| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Brak typów na ten dzień | |||||||
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
FC BarcelonavsArsenal Londyn (liczba bramek w drugiej połowie)
2:1
- Typ: 2,5+
- Kurs: 3.00
- Data: 2011/03/08 20:45
FC Barcelona to według wielu najlepszy klub piłkarski w tym momencie a drużyna Barcelony to najlepsza drużyna w historii futbolu. W tym stwierdzeniu jest na pewno dużo prawdy a więc ciężko chyba sobie wyobrazić że Barcelona dzisiaj pożegna się z Ligą Mistrzów. Ten sezon jest kolejnym wielkim sezonem Dumy Katalonii. Mimo dużych wzmocnień Realu, Barca pewnie przewodzi w ligowej tabeli z siedmioma punktami przewagi a w konfrontacji z Realem wygrali aż 5:0. W Lidze Mistrzów spokojnie awansowali do fazy pucharowej i mimo iż przegrali pierwszy mecz to na pewno nie można mówić o ich porażce bo przecież 2:1 na wyjeździe to całkiem nie najgorszy wynik. Pozwala on na wygraną tylko 1:0 na własnym stadionie i awans. Jednak Barcelona na pewno nie pójdzie na łatwiznę. Na mecz z Arsenalem udało się przygotować Victora Valdeza a więc jedynymi osłabieniami będzie brak Puyola i Pique. To na pewno są potworne osłabienia w obronie i tych piłkarzy będzie bardzo brakowało ale nie zapominajmy że Barcelona ma wielu świetnych zawodników. W obronie pewnie zobaczymy Daniego Alvesa na którego ofensywne rajdy w tym spotkaniu bardzo liczę i czuję że może zdobyć bramkę, na pewno trener postawi także na Maxwella i Abidala, no i pytanie tylko czy zagra Adriano czy Milito. Na pewno ta formacja obronna nie jest dzisiaj najlepsza i istnieje taka możliwość że Barcelona straci bramkę w tym meczu. W pomocy jednak nie ma już problemów - do dyspozycji trenera są Xavi i Iniesta którzy z pewnością dzisiaj zagrają od początku, dodatkowo pewnie zagra Busquets który jest ulubieńcem Pepa. W odwodzie zostaną jeszcze Mascherano czy Keita. No i atak - wielki atak Barcelony czyli David Villa, jeden z najlepszych napastników w tym momencie na świecie, geniusz piłkarski czyli Leo Messi no i pewnie młody ale mający już wysoką pozycję w Barcelonie - Pedro. Jeśłi chodzi o strzelane bramki to najwięcej w tym sezonie strzelał Messi który ma 27 bramek na koncie, Villa z 17 bramkami na koncie, Pedro z 13 bramkami. Na innych zawodników też można liczyć i z pewnością wszyscy są groźni. Głowny architekt dzisiaj pewnie będzie rozdawał podania i kilka z jego zagrań pewnie zamieni się na bramkę, oprócz tego świetny Messi który sam potrafi sobie wypracować akcję i ją wykończyć, pracowity Villa którego piłka szuka, do tego ofensywnie wchodzący Alves. No jest tu wielu piłkarzy którzy mogą rozstrzygnąć ten mecz i wielu piłkarzy którzy powinni strzelać bramki. Tak więc niewątpliwie będzie tu kilka goli.
Arsenal Londyn dzisiaj przyjeżdża tu mocno osłabiony i w trochę gorszej formie niż w pierwszym meczu z Barcą. Od czasu tej wygranej jakoś wybitnie im nie szło, przegrali puchar, ostatnio zremisowali w lidze. Arsenal ma teraz najmłodszy skład chyba we wszystkich rozgrywkach i ci młodzi zawodnicy mimo iż są świetni to jeszcze czasem popełniają ogromne błędy. Dzisiaj w bramce pewnie wystąpi Szczęsny i to nie jest moim zdaniem pewny punkt. Podłamany ostatnim błędem w finale pucharu gdzie na spółkę z Koscielnym zawalili bramkę, dzisiaj będzie miał związane nogi i ręce. Przecież o tak wielką stawkę jeszcze nie grał. Poza tym ten pierwszy mecz przeciwko Barcy też nie był tak wybitny jak o tym pisały gazety i widać było momentami niepewność Wojtka. Oprócz tego Arsenal trapią straszne absencje - nie będzie Vermalena, Songa, Walcotta i szczególnie brak tego ostatniego jest strasznym osłabieniem bo widzieliśmy ile wnosiła jego świeżość i szybkość do gry Arsenalu w pierwszym meczu, a także jego niekonwencjonalne zagrania. Bez wątpienia był jednym z autorów tamtego sukcesu. Dzisiaj bez niego będzie ciężko. Z drugiej strony Arsenal może się strasznie cieszyć bo udało się przygotować do gry Van Persiego i Fabregasa. Obrona Arsenalu dzisiaj będzie całkiem dobra i o ten element nie musza się tak bardzo bać chociaż ogólnie Arsenal mimo wszystko traci sporo bramek bo często obrońcy uczestniczą w grze ofensywnej i potem nie zdążają wrócić. W pomocy też bez większych problemów. Ale Barca musi przede wszystkim uważać na Nasriego który potrafi świetnie technicznie strzelić z dystansu, albo rozegrać genialną piłkę do partnerów, no i Wilshere'a który może dostać szasnę od początku. No i oczywiście na Fabregasa ale tego chyba nikomu tłumaczyć nie trzeba. No i w ataku na pewno van Parsie no i moim zdaniem Arshavin który naprawdę dał fajną zmianę w pierwszym meczu. No skład Arsenalu niewątpliwie bardzo groźny i Barca musi uważać.
Przebieg meczu - moim zdaniem będzie to wyglądało mniej więcej tak że przez pierwsze minuty spotkanie zdominują gospodarze (którzy ogólnie będą tu częściej atakować bo muszą wygrać) ale nie będą to jakieś masowe ataki a raczej rozpatrzenie się w grze rywala. Chociaż nie wykluczam że w pierwszej połowie zobaczymy jakieś bramki. I jeśli choć jeden gol padnie w pierwszej połowie to w drugiej będziemy mieli prawdziwą uczte. Barcelona na pewno cały mecz będzie atakować bo oni nie umieją grac inaczej i mają parcie na bramkę, Arsenal jeśli będzie przegrywał też będzie musiał zapomnieć o obronie i ruszyć do ataku przez co narazi się na kontry. Tak więc w drugiej połowie bramki powinny być i myślę że stać na bramkę również Arsenal szczególnie dlatego że Barca ofensywnie wchodzi linią obrony a szczególnie skrzydłami do przodu i zostawia sporo miejsca. Ale Barca strzeli przynajmniej dwa gole w tym czasie. Zaraz na początku drugiej połowy ustawią Arsenal i strzelą coś w przeciągu 15 minut żeby pokazać kto tu rządzi, potem będą liczyli na kontry no a ostatnie 15 minut to będą masowe ataki Arsenalu, i kontry Barcelony która będzie karcić Londyńczyków. W obu zespołach mamy genialnych zawodników, oba zespoły grają bardzo ofensywnie więc dużo bramek w tym spotkaniu nie może dziwić.
Barca około 10% swoich bramek zdobywa między 45-60 minutą, między 60 a 70 aż 20% i między 80 a 90 także 20% a między 70 a 80 ok 7%. Tak więc większośc bramek zdobywają w drugiej połowie i dzisiaj będzie tak samo. Arsenal zaś między 45 a 60 strzela koło 15% swoich bramek. 60-70 to 15%, 70-80 to aż 20% i 80-90 to też 15% a więc także zdecydowana większośc w drugiej i tak będzie też dzisiaj bo to druga połowa wyjaśni nam kto awansuje do ćwierćfinału. Bramek będzie tu dużo i trzy w drugiej połowie to takie minimum.
Ja licze tutaj na bardzo wysoki wynik - nawet 4:1 czy 5:1, historia też wskazuje na wiele bramek, a więc wszelkie znaki na niebie i ziemi każą stawiać ten typ i dlatego go stawiam. A kurs nie najgorszy :)
Na koniec jeszcze piłkarze którzy zrobią tu najwięcej zamieszania :




Zaś ekipa Barcelony powinna się bardzo martwić o :



No to zapraszam na ucztę :)
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bet365










#1 Krzysiu1407 dnia 08.03.11 18:38
#2 barcelona_fan dnia 08.03.11 22:51