| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Brak typów na ten dzień | |||||||
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Real MadrytvsOlympique Lyon (U/O 4,5)
3:0
- Typ: 2
- Kurs: 5.00
- Data: 2011/03/16 20:45

Estadio Santiago Bernabeu - to stadion na którym dzisiaj czeka nas kilkadziesiąt minut wielkich emocji z udziałem dwóch bardzo dobrych drużyn czyli Realu Madryt i Olympique Lyon. Jest to oczywiście spotkanie rewanżowe fazy 1/8 w Lidze Mistrzów a więc mecz na wysokim poziomie. Pierwsze spotkanie zakończyło się remisem 1:1. Czy dzisiaj po raz kolejny w historii drużyna Lyonu wyeliminuje faworyzowany Real Madryt. Na pewno ich na to stać ale będzie to niezwykle ciężkie zadanie - dużo cięższe niż kiedykolwiek. Nie mniej jednak wynik z pierwszego miejscu sprawia że w tym spotkaniu nie ma mowy o kalkulacjach czy grze na 0:0 bo jedna akcja może zakończyć marzenia czy to jednej czy drugiej drużyny o ćwierćfinale. Tak więc trzeba grać na maksa i starać się wygrać to spotkanie. Over 4,5 bardzo realny.
Real Madryt w tym sezonie dokonał bardzo wielu wzmocnień i chce wreszcie zakończyć te lata bez triumfu czy to w lidze czy w Lidze Mistrzów. W lidze narazie tracą pięć punktów do Barcelony i kwestia Mistrzostwa Kraju może rozstrzygnąć się nawet w ostatniej kolejce i te dwie ekipy będą o niego walczyć. W Lidze Mistrzów zaś dostali rywala chyba dla siebie najgorszego z możliwych bo chyba z nikim nie mają aż tak przykrych wspomnień jak z Lyonem który już nie raz ich eliminował z LM. Real jednak wie czego chce w tym sezonie - najpierw dokonano zmian na ławce trenerskiej i sprowadzono jednego z lepszych specjalistów czyli Jose Mourinho. Ten facet nie potrzebuje przedstawiania - wygrywał już bardzo dużo w swojej trenerskiej karierze. Mistrzostwa z Porto, potem z Chelsea i Interem, do tego Liga Mistrzów z Porto i Interem w ostatnim sezonie. Czegoż więcej mu potrzeba? Mistrzostwa kolejnego kraju i LM z kolejnym zespołem. Na pewno stworzono mu warunki do tego aby wygrywać - ma świetny zespół, sztab szkoleniowy, masę pieniędzy na prawie każdą zachciankę, a sam ma tylko tym kierować tak jak kierował poprzednimi klubami. Pierwszy mecz w Lyonie wyszedł im najlepiej w historii przeciwko Lyonowi - do tej pory bowiem przegrywali wyjazdy do Francji kolejno 3:0, 2:0 i 1:0. A więc jest to pierwszy rok gdzie udało się zdobyć bramkę w Lyonie i przywieźć całkiem korzystny rezultat do bronienia w Madrycie. W tegorocznej edycji Ligi Mistrzów Real nie miał większych problemów w grupie wygrywając pięć spotkań i jedno remisując, zdobywając aż 15 bramek i tracąc tylko dwie - co ciekawe obie w jednym meczu, tak więc pięć z sześciu spotkań fazy grupowej przetrwali bez straconej bramki. Lyon jednak umiał znaleźć sposób na Casillasa i trzeba przyznać że zagrał bardzo dobrze u siebie - a szczególnie w pamięci zapadł mi czas od 25-45 minuty kiedy to byli naprawdę groźni. Jednak Real nie może sobie pozwolić na porażkę w tym meczu. W lidze hiszpańskiej zdobyli w tym sezonie 67 bramek tracąc 20 a więc średnio w jednym ich meczu pada 3,11 bramki. To całkiem sporo.
Olympique Lyon to od lat bardzo klasowy zespół, liczący się w Europie ale jakoś nie mogący zdobyć tego najważniejszego trofeum. W lidze nie zachwycają tak jak nas do tego przyzwyczaili ale spokojnie, małymi kroczkami, są w stanie jeszcze wygrać po raz kolejny we Francji. Póki co mają punkt straty do drugiego miejsca i trzy do pierwszego. W LM mieli trochę problemów i wyszli z grupy z drugiego miejsca, a o awansie musieli drżeć do końca. Zdobyli 10 punktów, 11 bramek i stracili 10 goli a więc 21 bramek w fazie grupowej w ich meczach daje nam średnią 3,5 na mecz. Mają kilku świetnych piłkarzy, ale przede wszystkim w tym zespole chodzi o kolektyw. Rozumieją się bardzo dobrze, tworzą zgrany team który jest groźny dla wszystkich, chociaż trochę nierówny pod względem formy. Pierwszy mecz to nie było to czego chcieli - oni liczyli na kolejną wygraną nad Królewskimi i na bronienie rezultatu w Hiszpanii. Sprawa potoczyła się trochę inaczej i dzisiaj muszą walczyć o awans i wygrać to spotkanie albo zremisować wyżej niż 1:1. Stać ich jednak na tą walkę, chociaż nie jestem przekonany co do tego czy ta nowa sytuacja (bo jednak zawsze w Madrycie tylko bronili korzystnego rezultatu z Lyonu) trochę ich nie ograniczy i nie przerośnie, co stworzy okazję do strzelenia bramki przez Real. Wtedy już na pewno bylibyśmy świadkami genialnego widowiska bo Lyon musiałby zaatakować całym zespołem i wtedy pewnie sami by coś strzelili,a el z drugiej strony zabójcze kontry i szybka gra Realu też by przyniosła rezultaty. Bez wątpienia w tym meczu bardzo ważny będzie początek i to czy padnie bramka przed 20 minutą i dla kogo.
Jeśli chodzi o składy to dzisiaj Real najprawdopodobniej zagra z Casillasem w bramce, Ramosem, Carvalho, Pepe i Marcelo w obronie, Xabim i Khedirą w środku i nieco bardziej wysuniętymi w pomocy Di Marią, Ozilem i wracającym do gry Cristiano Ronaldo. A na szpicy oczywiście Benzema który od czasu przyjścia do Madrytu Adebayora przypomniał sobie jak strzela się bramki.
Lyon wystąpi zaś w składzie : Lloris na bramce, Reveillere, Cris, Lovren, Cissokho w obronie, Kallstrom, Toulalan, Gourcuff, Briand, Gomis i Lopez. Atakować muszą i mają kilku piłkarzy którzy mają o tym całkiem duże pojęcie. Są silni fizycznie, to wielokrotnie mówił też trener Barcelony że pod względem przygotowania fizycznego zespoły z Francji są chyba najlepsze, do tego duża siła, sporo prób z za pola karnego. Będzie się działo.
W tym sezonie w Realu najlepiej strzela Ronaldo który w lidze ma już 27 bramek, drugi jest Benzema z 9 trafieniami. Jeśli chodzi o LM to Benzema ma pięć bramek a Ronald cztery, do tego strzelali też kontuzjowany Higuain (2), Ozil, Di Maria i Leon (po jednej).
Jeśli chodzi o ekipę Lyonu to w lidze najgroźniejszy jest Lisandro Lopez - 12 bramek, dobrze strzela też Gomis (9), Bastos i Briand (po 5) oraz Pied i Pjanic (po trzy gole). W Lidze Mistrzów w formie jest Bastos (3 gole), Lopez i Gomis po dwie. Bastosa jednak dzisiaj nie zobaczymy na boisku - przynajmniej tak wynika z przewidywanych składów.
Historia spotkań nie wskazuje nam tu teoretycznie na dużo bramek - najwięcej padło w 2006 roku kiedy było 2:2. Jednak dzisiaj jest wyjątkowa sytuacja bo Lyon nie wygrał u siebie i MUSI atakować, a tak jeszcze nigdy nie było. Atakując pewnie coś strzeli, ale Real w obecnej formie strzeleckiej powinien im też włożyć kilka bramek. Będzie to ciekawy mecz i duży over bardzo możliwy.
Real Madryt powinien przede wszystkim obawiać się dzisiaj Gomisa i Lopeza :


Lyon zaś musi wybitnie uważać na Ronaldo i chyba będącego wreszcie w formie Benzemę :


Będzie się działo i będzie to wielki mecz. Liczę na wysoki wynik :) 4:1 dla Realu po nieMourinhowym meczu :D
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Gamebookers










#1 Krzysiu1407 dnia 16.03.11 19:08
#2 barcelona_fan dnia 16.03.11 19:28
#3 barcelona_fan dnia 16.03.11 23:13