| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| Brak typów na ten dzień | |||||||
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Velez SarsfieldvsUnion Espanyola
2:1
- Typ: 2
- Kurs: 10.50
- Data: 2011/03/25 01:45
Velez spisuje się słabo i dzisiaj zagra trochę z nożem na gardle. Jak narazie tylko raz wygrali - z Cobresalem 3:0, a przegrywali u siebie z Catolicą i to 3:4 oraz na wyjeździe właśnie z dzisiejszym rywalem 2:1. Mają więc trzy punkty i w grupie sa ostatni a ich gra nie zachwyca.
Goście zaś są trochę wyżej, ale nie wiele bo tylko o jedno miejsce, mają punktów cztery, zremisowali 2:2 z Catolicą, przegrali 2:0 z Cobresalem i wygrali 2:1 z Velezem. Szanse na awans nadal mają duże i wierzę w nich szczególnie że zawsze jakoś bardziej lubiłem futbol Chilijski od Argentyńskiego jeśli chodzi o piłkę klubową.
Velez ostatnio gra strasznie w kratkę - to wygrywa, to przegrywa i teraz właśnie wypada im moment na porażkę. Union jest trochę lepiej ustabilizowany, nie przegrał już od trzech spotkań, wygrywając dwa razy i raz remisując. Szanse na awans mają nadal bardzo duże a dzisiaj w wypadku wygranej przesuną się na pierwsze bądź drugie miejsce.
Pierwszy mecz był pod ich dyktando, najpierw szybko strzelił Liguera bo już w 3 minucie, potem w 26 dołożył Leal, a w 69 jedynym trafieniem odgryzło się Velez a konkretnie Ramirez. Co ciekawe dzisiaj mamy do czynienia z praktycznie dwoma czysto narodowymi teamami - w Union większośc graczy to Chilijczycy, zaś w Velez w tym pierwszym meczu w kadrze meczowej było aż 17 Argentyńczyków i tylko jeden Urugwajczyk. To na pewno pomaga w zrozumieniu w tych drużynach.
Najlepsi w Velez to zdecydowanie Urugwajczyk Silva i Argentyńczyk Martinez, zaś w Union szczególnie groźni są Jaime, Monje, Leal i Liguera. Dwóch z nich strzelało w pierwszym meczu.
Historia jak narazie zdecydowanie wyrównana - po jednej wygranej obu drużyn a także jeden remis, bilans bramkowy 6:6, a więc ciężko teoretycznie przewidzieć rezultat tego meczu iz darzyć się tu może absolutnie wszystko. Velez wygrało u siebie raz 3:2 ale wtedy to były cuda niewidy a nie mecz - do 90 minuty jeszcze Union prowadził 1:2, żeby w 90 i w 92 tracić gole i przegrać 3:2. Pewnie ustawka jak to zwykle w tamtych stronach.
Dzisiaj też kurs podejrzanie zawyżony i trzeba próbować, znając mentalność tamtych narodów. Szczególnie że Velez nie lubi też grac z klubami z Chile i nie umieją dostosować się do tej piłki
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Expekt










#1 Klimers dnia 25.03.11 00:12