DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Cincinnati RedsvsArizona Diamondbacks (0-1.5)
7:5.5
- Typ: 1
- Kurs: 2.70
- Data: 2011/04/21 18:35
Reds sezon zaczęli bardzo dobrze od pięciu zwycięstw z rzędu. Później jednak było nieco gorzej, a już bardzo słabo było w meczach z Pittsburghiem, gdzie wygrali zaledwie jedno spotkanie z czterech rozgrywanych w serii. Ogólnie ostatnio mają serię czterech porażek z rzędu i tylko jednej wygranej w siedmiu ostatnich meczach! Warto pamiętać, że nie jest to jakiś słaby zespół, a raczej jeden z tych, które zmierzą się w tym sezonie w walce o zwycięstwo w Dywizji Centralnej. Na razie stawka wyrównana i w najliczniejszej Dywizji w MLB, aż cztery drużyny są na czołowych miejscach z bilansem 9 wygranych i 9 porażek. Arizona natomiast ostatnio ruszyła z kopyta i w trzech kolejnych meczach udało im się wygrać. Bilans również równy 8 zwycięstw i 8 porażek. Niby wygrana Reds wcale nie jest taka pewna, jednak według mojej oceny gospodarze mają sporą przewagę na kopcu, gdzie zobaczymy po ich stronie Mike'a Leake'a. Ten młody 24-letni pitcher w tym sezonie występował już trzykrotnie. W tych trzech startach zanotował dwie wygrane, 16 hitów, 10 ER, 14 strikeoutów oraz 8 walków. Znacznie gorzej szło mu na wyjeździe, gdzie stracił większość ER, co ciekawe był to mecz z Arizoną, ale mimo straty 6 ER nie zaliczył porażki w tamtym meczu. W dwóch meczach domowych było znacznie bardziej solidnie i pewnie. Dobre występy po sześć inningów z Pittsburghiem i Houston zwiastują, że dzisiaj też powinno być okey. W tamtym sezonie, kiedy debiutował pokazał, że tkwi w nim spory potencjał i jest w stanie grać naprawdę na bardzo dobrym poziomie. Znacznie gorzej kopiec wygląda po stronie gości. Daniel Hudson we wszystkich tegorocznych startach zaliczył porażki. Z ER nie było jakoś specjalnie źle, bo łącznie ma ich 9, także nawet jeden mniej niż Mike, ale jakoś mnie ten chłopak nie przekonuje. Nie liczyłbym w tym meczu na jakąś ogromną ilość runów. Podstawą tego typu jest dobra gra w obronie, ograniczenie do minimum błędów w obronie oraz mocny start Leake'a. Jeżeli uda się to wszystko zebrać w jedną całość to sądzę, że ofensywa spokojnie będzie mogła wypracować różnicę dwóch runów.
Cincinnati potrzebuje tej wygranej dla poprawy własnych nastrojów oraz kondycji psychicznej. Pokazali na początku sezonu, że również w 2011 powinni być groźni. Nie wierze, że dzisiaj zaliczą sweepa, a jak już wygrają to mam nadzieję dwoma runami. Często w tamtym sezonie grałem właśnie przełamania w ostatnim meczu drużyny, która miał same porażki w serii. Jeżeli jest to klasowa drużyna to naprawdę rzadko takie mecze nie wchodziły.
Autor: Pietaszek89
Bukmacher: Ladbrokes
Kotwica Kołobrzeg - Gwardia Koszalin 











