DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Caroline WoźniackavsAlberta Brianti
2:0
- Typ: 2
- Kurs: 9.00
- Data: 2011/06/10 20:00
Oczywiście życzę jej jak najlepiej, ale Ci, którzy obserwują jej dotychczasowe zmagania, podejrzewam, iż są zdania, że nie zasługuje. Woźniacka jest taką zawodniczką, która ma ogromne pokłady szczęścia. Jest jeszcze młodą zawodniczką, obecnie nie ma żadnej konkretnej zawodniczki, która mogłaby jej zagrozić. Przygodę z turniejem w hali w Kopenhadze rozpoczęła od spotkania z Amerykanką Iriną Falconi. Wygrała to spotkanie bez straty set. Pierwszy set zagrała dobrze, nie straciła punktu przy swoim własnym serwisie, złamała dwukrotnie rywalkę, i zwyciężyła pierwszego seta. Kolejny set zaczęła od falstartu. Została złaman na początku seta. Falconi była z jednym przełamaniem, ale co jest bardzo często spotykanym zjawiskiej nie potrafiła utrzymać do końca przełamania, i została odłamana już w czwartym secie, natomiast po raz drugi kilka minut później, i zakończyła przygodę z tym turniejem. Słychać głosy, iż Woźniacka strasznie się męczyła w tym pierwszym meczu. Być może i wpływ na to miało podejście do gry deblowej, gdzie grała w parze z rodaczką Malou Ejdesgaard. Wygrały pierwsze spotkanie z Julią Boserup oraz Mai Grage. W ćwierćfinale uległy rozstawionym z dwójką Johanna Larson i Jasmin Woehr. Jednak wracjąc do gry singlowej wczoraj rozegrała swoje drugie spotkanie, w którym zmierzyła się z Angelique Kerber. Wygrała 2-0, w meczu trwającym ponad półtorej godziny, ale czy rzeczywiście była to tak łatwa i przyjemna przeprawa. Nic podobnego. Obie zaczęły zwycięsko od swojego podania, jednak już w kolejnym gemie serwisowych Woźniackiej Dunka została złamana do zera. Jednak w drugim gemie serwisowym Dunka odpowiedziała tym samym. Obecnie mieliśmy wynik 2-2. Niemka jeszcze raz przełamała liderkę światowego rankingu, prowadziła 5-2, ale nie potrafiła utrzymac przełamania do końca, i ostatecznie przegrała seta w tie-breaku. Ktoś mądry kiedyś powiedział, że łatwiej jest wyciągnąć seta ze stanu 4-1, niż 5-2, ale jednak Dunka pokazała, że potrafi. Zwycięzyła również drugiego seta. notując jedno przełamanie. Szczęście jej sprzyja, ale czy na długo? A może rzeczywiście była lepsza?
Alberta Brianti to Włoszka z ogormnym doświadczeniem na kortach. Spędziła już tu kilka lat i jestem zdania, że gdyby prowadziła 5-2 z Dunką nie dałaby sobie wyrwać zwycięstwa z rąk. Brianti jest zawodniczką praworęczną, rozstawioną w tym turnieju z ósemką. W pierwszym spotkaniu pokonała Alexandrę Panovą 2-1, i takim samym stosunkiem Zuzannę Kucovą. Była faworytką w tych spotkaniach i nie zawodziła. To co dobre to fakt, że odpadła już z gry deblowej i może skupić się tylko i wyłącznie na singlu. Obie zawodniczki spotkały się ze sobą dwukrotnie, i dwukrotnie była lepsza Woźniacka. Miało to miejsce odpowiednio dwa i cztery lata temu, a więc dosyć dawno. Z pewnością od tego czasu w grze obu zawodniczek zaszły duże zmiany. Reasumując uważam, ze Caroline po prostu nie zasługuję na ten półfinal, a Brianti wykorzysta jej ewentualne błędy-powodzenia
Autor: Krzysiu1407
Bukmacher: bet365
Kotwica Kołobrzeg - Gwardia Koszalin 












#1 zludna dnia 10.06.11 16:17
#2 Krzysiu1407 dnia 10.06.11 20:27
#3 zludna dnia 10.06.11 21:24