DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
FrancjavsKuba (Tie-Break) [TAK/NIE]
0:1
- Typ: 1
- Kurs: 2.70
- Data: 2011/06/26 19:00
Tak jak w przypadku typu na mecz USA-BRA, tak i w tym wypadku ponawiam wczorajszy typ. Z tą różnicą, że tutaj mówimy o typie, który wszedł. Argumentował to wczoraj tak:
Faworytem są przyjezdni, ale czy łatwo będzie im zwyciężyć?
Według mnie niekoniecznie, choć zgadzam się, że mają większe szanse na końcowy sukces niż gospodarze dzisiejszego meczu. Czemu myślę, że nie będzie to jednak spacerek? Już pierwsze pojedynki, oba wygrane przez Kubańczyków (3:1 i 3:2), pokazały, że jakiejś gigantycznej dysproporcji między tym ekipami w chwili obecnej nie ma. Widać to dobrze przede wszystkim patrząc na wyniki poszczególnych partii. A były następujące: 27:29; 27:25; 23:25;31:33; 25:23;21:25;25:22;22:25;9:15. Nie licząc tie-breaka niemal wszystkie sety decydowały się w końcówkach, a gro z nich kończyło się najmniejszą możliwą różnicą punktów. To wydaje się wystarczającym argumentem na poparcie tezy, że są to zespoły porównywalne jak na teraz. Warto zaznaczyć, że w meczu nr jeden który tie-breakiem się nie zakończył, kontuzji dostał Rouzier i od pewnego momentu nie widzieliśmy go na parkiecie, co było ewidentnym osłabieniem Trójkolorowych. Kto wie jak skończyłby się tamten pojedynek, gdyby nowy nabytek ZAKSY grał do końca.
Od tamtego meczu forma obu ekip wzrosła, ale bardziej ten progres widać u Francuzów. Kto widział pierwsze mecze tej edycji Światówki, gdzie Włosi zlali na wyjeździe niemiłosiernie Francuzów i mecze między tymi ekipami sprzed tygodnia, ten wie o czym piszę. Trójkolorowi postawili się teraz Italii, ba nawet potrafili wygrać jedno ze spotkań (3:1).
To wszystko sprawia, że widzę spore szanse na to, że i dzisiaj podopieczni P.Blaina będą w stanie postawić twarde warunki Kubańczykom, co powinno spowodować, że mecz będzie długi i zacięty, a kto wie czy nie skończy się nawet w pięciu setach. Przy tak chybotliwych, falujących ekipach jak Francja i Kuba jest to całkiem możliwe. Ten tydzień LŚ rozpoczął nam się do dwóch tie-breaków, na których udało mi się zarobić - mam nadzieję, że ta passa zostanie przedłużona.
Według mnie niekoniecznie, choć zgadzam się, że mają większe szanse na końcowy sukces niż gospodarze dzisiejszego meczu. Czemu myślę, że nie będzie to jednak spacerek? Już pierwsze pojedynki, oba wygrane przez Kubańczyków (3:1 i 3:2), pokazały, że jakiejś gigantycznej dysproporcji między tym ekipami w chwili obecnej nie ma. Widać to dobrze przede wszystkim patrząc na wyniki poszczególnych partii. A były następujące: 27:29; 27:25; 23:25;31:33; 25:23;21:25;25:22;22:25;9:15. Nie licząc tie-breaka niemal wszystkie sety decydowały się w końcówkach, a gro z nich kończyło się najmniejszą możliwą różnicą punktów. To wydaje się wystarczającym argumentem na poparcie tezy, że są to zespoły porównywalne jak na teraz. Warto zaznaczyć, że w meczu nr jeden który tie-breakiem się nie zakończył, kontuzji dostał Rouzier i od pewnego momentu nie widzieliśmy go na parkiecie, co było ewidentnym osłabieniem Trójkolorowych. Kto wie jak skończyłby się tamten pojedynek, gdyby nowy nabytek ZAKSY grał do końca.
Od tamtego meczu forma obu ekip wzrosła, ale bardziej ten progres widać u Francuzów. Kto widział pierwsze mecze tej edycji Światówki, gdzie Włosi zlali na wyjeździe niemiłosiernie Francuzów i mecze między tymi ekipami sprzed tygodnia, ten wie o czym piszę. Trójkolorowi postawili się teraz Italii, ba nawet potrafili wygrać jedno ze spotkań (3:1).
To wszystko sprawia, że widzę spore szanse na to, że i dzisiaj podopieczni P.Blaina będą w stanie postawić twarde warunki Kubańczykom, co powinno spowodować, że mecz będzie długi i zacięty, a kto wie czy nie skończy się nawet w pięciu setach. Przy tak chybotliwych, falujących ekipach jak Francja i Kuba jest to całkiem możliwe. Ten tydzień LŚ rozpoczął nam się do dwóch tie-breaków, na których udało mi się zarobić - mam nadzieję, że ta passa zostanie przedłużona.
W zasadzie wszystko aktualne i potwierdzone przebiegiem pierwszego meczu, który goście wygrali 3:2. I był to trzeci mecz zakończony tie-breakiem w tej kolejce Ligi Światowej. W niedzielny wieczór również można spodziewać się zaciętego boju. Trzy mecze w tym sezonie były bardzo zacięte, więc to żaden przypadek. Po prostu styl Francuzów średnio leży Kubańczykom i ci troszkę w tych meczach się męczą choć ostatecznie wygrywają. Według mnie szansa na to, że ten pojedynek skończy się w trzech setach to jakieś 10%. Czterosetowy scenariusz, tak samo jak ten pięciosetowy wydają mi się najbardziej prawdopodobne (oba po 40%).
W związku z tym ponawiam piątkowy typ i liczę, że piąty tydzień Światówki zakończy się tak dobrze jak się zaczął.
BTW Z mniejszych kursów na ten mecz najlepsze wydają mi się te na Kubę, a mianowicie: Kuba (+1,5) @1,33 Gamebookers oraz Kuba @1,72 Unibet.

Ataki z "czwartego piętra" Leona powinny być ozdobą pojedynku FRA-CUB.(FIVB.com)
Autor: badys87
Bukmacher: Gamebookers
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 

Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 









