DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Wladimir KliczkovsDavid Haye (under/over 9,5)
0:1
- Typ: 2
- Kurs: 2.62
- Data: 2011/07/02 23:00
Gdybym miał stawiać na zwycięstwo któregoś z nich to zdecydowanie grałbym na Kliczko, który jest typowym ciężkim. Waży 110 kg, ma prawie 200 cm wzrostu i 206 cm zasięgu ramion. Haye przeszedł do ciężkiej stosunkowo niedawno z wagi cruiser i jest uważany za "lekkiego" ciężkiego. Co nie dziwi kiedy patrzy się na jego warunki fizyczne 191 cm wzrostu, 199 cm zasięgu i tylko 97,5 kg wagi. To wszystko plus dużo większe doświadczenie Wladimira, zarówno jeśli mówimy o wieku (35 lat-30 lat) jak i ilości walk w wadze ciężkiej, sprawiają, że typ na jego zwycięstwo po kursie powyżej @1,50 wydaje mi się bardzo krótkoterminową lokatą. Jeśli do tego dorzucimy fakt, że Kliczko walczy w Niemczech, czyli u siebie w domu, czyli mówiąc wprost kibice i sędziowie będą po jego stronie, to ta 50% lokata wydaje się być obarczona stosunkowo małym ryzykiem.
W pogoni za większym kursem zwróciłem uwagę na typy związane z ilością rund w tym pojedynku. Bardzo podoba mi się linia 9,5 z kursem @2,62 u wujka Williama Hilla. Wszyscy w koło, bo i eksperci, i kibice i różnej maści obserwatorzy spodziewają się niesamowitej walki, która zostanie zakończona w miarę szybko przez K.O. Wielu z nich wyznaje taką opcję, bo.... obaj zawodnicy podkreślają, że chcą znokautować rywala. No, ok, ale czy ktoś pamięta konferencje przed jakąkolwiek ważną walką kiedy Haye uznawany za mistrza tzw. trash talk mówił inaczej? Zawsze była gadka, że urwie rywalowi głowę. Czy to walczył z Wałujewem czy z Ruizem. Myślę więc, że tą "śmieciową gadkę" z konferencji można włożyć miedzy bajki.
Kiedy człowiek zostawi te wszystkie "podniety" związane z tą walką i się na spokojnie zastanowi to może dojść do wniosku, że wcale nie będziemy mieli wielkiego show i pójścia na prawdziwą wojnę. Po pierwsze obaj maja za dużo do stracenia, żeby pójść na bezmyślną wymianę ciosów. Po drugie ich dotychczasowe, poważne walki, pokazują, że obaj raczej podchodzą i zaczynają je dosyć spokojnie. Kliczko zawsze tak robi. Co do Haye to wciąż mam w głowie obraz jego walki z Wąłujewem, gdzie praktycznie skakał i uciekał po ringu przez 12 rund przed olbrzymem i ostatecznie wygrał na punkty.
Dzisiaj spodziewam się bardzo podobnego scenariusza. Wydaje mi się, że zobaczymy więcej szachów niż wojny na ringu w Hamburgu. Z tego powodu postanowiłem pograć na to, że obaj zawodnicy wyjdą do 10. rundy.
Jedynym ryzykiem wydaje się być fakt, że o żadnym z nich nie można powiedzieć, że ma żelazną szczękę, a o Angliku można wręcz powiedzieć, że ma szklaną. No, ale taki to już urok boksu, że jeden nawet przypadkowy cios może wszystko zakończyć. Jak mawiał Jerzy Kulej "Nie ma odpornych na ciosy, są tylko źle trafieni".
Szanse mojego typu oceniam na jakieś 50%.
Telewizyjną transmisję całej gali przeprowadzi TVP Sport. Walkę wieczoru będzie można zobaczyć na TVP1 po godzinie 23:oo. Pojedynek będzie można również zobaczyć na niemieckim RTL-u.
Obejrzyj bokserską walkę roku w internecie!

Szczerze wątpię w to, że Haye "urwie" dzisiaj głowę Kliczce
Autor: badys87
Bukmacher: WilliamHill
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 

Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 










#1 gerrard5 dnia 02.07.11 18:57
Na pewno walka nie zakończy się szybko, ale czy będzie więcej niż 9 rund..?
Oby tak - powodzenia