DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
ArgentynavsBrazylia (DW 1:3)
3:0
- Typ: 2
- Kurs: 3.20
- Data: 2011/07/09 17:00
Za uzasadnienie tego, że gram na wygraną Brazylii w zasadzie wystarczyłaby parafraza słów Garego Linekera "- Piłka nożna to taka dyscyplina sportu, w której gra na boisku 22 zawodników, przez 90 minut, a na końcu i tak wygrywają Niemcy." W tej dekadzie siatkówka to gra, w której na parkiecie gra 12 zawodników, do trzech wygranych setów, a na końcu i tak wygrywają Brazylijczycy".
Kanarkowi mogą grać słabo przez cały sezon, mogą przegrać kilka pojedynczych spotkań, ale kiedy przychodzi do najważniejszych meczów imprezy mistrzowskiej to praktycznie nie ma na nich mocnych. W ostatniej dekadzie tylko Amerykanie na IO w 2008 roku i LŚ 2008 byli wstanie zastopować podopiecznych Bernardo Rezende. Eksperci mówią, że Rezende zaszczepił swoim podopiecznym gen zwycięstwa - coś w tym musi być.
W tym sezonie sytuacja się powtarza. Kanarkowi grają przeciętnie. Przegrali już 3 spotkania, dostali m.in. straszne lanie od Sbornej wczoraj, ale wydaje mi się, że znowu zadziwią Świat i będą w stanie, mimo trudności [m.in. kontuzje Dante i Vissotto], uda im się stanąć na najwyższym stopniu podium.
W półfinale rywali mają wymagających, bo Argentyńczycy z De Cecco i Conte grają wyśmienicie, ale mimo to nie wydaje mi się, żeby byli w stanie ograć "drużynę dekady". Powodów jest wiele. Brak doświadczenia w spotkaniach o taką stawkę - to pierwszy awans do 1/2 finału dużej imprezy pod egidą FIVB od IO w Sydney w 2000 roku. Dla wszystkich graczy tej młodej ekipy jest to pierwsze takie wyzwanie. Jak poradzą sobie z presją, świadomością, że przed nimi wielka szansa, a na drodze nieosiągalny dotąd rywal? Trudno przewidzieć. Zaryzykowałbym tezę, że sobie nie poradzą. Poza tym z Kanarkami ARG nie wygrała od dawien dawna na żadnej poważnej imprezie. Wystarczy powiedzieć, że w Mistrzostwach Ameryki Południowej Argentyna triumfowała tylko raz w historii - wtedy kiedy w turnieju zabrakło Brazylii. Po prostu reprezentacja z "Kraju Kawy" była zawsze, lub prawie zawsze, przed Albicelestes. Czy uda się przełamać ten kompleks? Wątpię.
Nie mniej jednak twierdzę, że podopieczni Javiera Webera grają tu na tyle dobrze, że będą w stanie postawić, przynajmniej przez pewien czas, trudne warunki faworytom i powalczą przynajmniej o wygranie jednego seta. Szanse na to oceniam całkiem wysoko. Nie sądzę jednak, że będą w stanie np. doprowadzić do tie-breaka.
Reasumując, zdecydowanego faworyta pierwszego półfinału widzę w Brazylii, ale przypuszczam, że Argentyńczycy lekko się postawią i set będzie w ich zasięgu. Z tego powodu postanowiłem pograć na dokładny wynik 3:1 dla podopiecznych Rezende.
Szanse tego typu oceniam na 35%.
Autor: badys87
Bukmacher: bwin
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 

Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 










#1 Klimers dnia 09.07.11 13:55