DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Legia WarszawavsGórnik Zabrze (handicap -2,5)
3:3.5
- Typ: 1
- Kurs: 4.40
- Data: 2011/08/12 20:30
W piątek na polskich boiskach rozpocznie się trzecia seria spotkań ekstraklasy. Na stadionie Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego odbędzie się pojedynek miejscowej Legii z Górnikiem Zabrze, a więc starcie, które zawsze dostarczało wielu sportowych emocji. Czy tak będzie i tym razem? Niewykluczone, że nie, bo ekipa śląska nie dysponuje już tak mocnym składem, jak w swoich najlepszych latach, ale i tak powinniśmy zobaczyć dobre widowisko.

Podopieczni Macieja Skorży bardzo udanie rozpoczęli sezon 2011/2012, zarówno w pucharach europejskich, jak i w rozgrywkach ligowych. Ambitnie grający Legioniści wyeliminowali turecki Gaziantepspor Kulübü (1-0, 0-0), prezentując może nie najwyższy poziom, ale na boisku tym razem nie zabrakło ambicji i walki, która przyniosła mimo wszystko nieoczekiwany sukces. W polskiej ekstraklasie piłkarze Legii także nie zawiedli i śmiało można powiedzieć, że zanotowali niezwykle udany rezultat, wygrywając przy ul. Kałuży z Cracovią (3-1). Można mówić, że ekipa z Warszawy tego dnia miała sporo szczęścia (zwłaszcza przy dwóch pierwszych trafieniach Manú, które ustawiły już spotkanie), ale sam fakt pewnego triumfu musi podbudować zespół.
Skrót z meczu Gaziantepspor Kulübü - Legia Warszawa (28.07.2011, III runda el. do LE)
Tego samego nie można powiedzieć o zawodnikach Górnika, którzy co prawda nie przegrali w dwóch pierwszych meczach, ale też nie wygrali - remisując zarówno ze Śląskiem Wrocław i Widzewem Łódź, choć szczerze mówiąc, na punkty w obu potyczkach moim zdaniem w żaden sposób nie zasłużyli. Oglądałem starcie Górników zarówno we Wrocławiu przy ul. Oporowskiej (przygniatająca przewaga WKS-u i wielkie szczęście Zabrzan), jak i mecz w Zabrzu z RTS-em i trzeba przyznać, że i tym razem ekipa prowadzona przez Adama Nawałkę miała troszkę farta. Widać wyraźnie, że Górnik w porównaniu z poprzednim sezonem jest słabszy pod względem czysto piłkarskim i mimo, iż fajnie do drużyny wprowadziło się kilku graczy, to jednak nie to.
Przypomnę, że w Zabrzu nie oglądamy już trójki piłkarzy, którzy nadawali ton akcjom Górnika. Mowa o Róbertu Ježu (znakomita wiosna, pięć bramek i kilka asyst), Danielu Sikorskim (także dobra gra w rundzie rewanżowej po nieco przespanej pierwszej części sezonu) i Grzegorzu Boninie, którzy latem tego roku trafili do warszawskiej Polonii, gdzie o dziwo - jak na razie nie odgrywają znaczącej roli (nie licząc oczywiście reprezentanta Słowacji). Ich miejsce zajęli w dużej mierze młodzi zawodnicy, między innymi bramkarz Łukasz Skorupski (wygrał rywalizację z doświadczonym Borisem Peškovičem), Paweł Olkowski, czy przede wszystkim 17-letni Arek Milik, który ostatni sezon spędził w 3. lidze Rozwoju Katowice (zagrał też dwa mecze w ME).
Jednak nie da się ukryć, że ci piłkarze na dzień dzisiejszy nie są w stanie zastąpić od razu po wejściu Ježa, Sikorskiego, czy Bonina i troszkę czasu minie, zanim nabiorą ligowego ogrania. Co innego Legia, która zachowała swoją kadrę z poprzedniego sezonu (pomijam oczywiście świadomie odejście Bruno Mezengi, Alejandro Cabrala, czy Dejana Kelhara), którzy w polskiej rzeczywistości po prostu nie sprawdzili się i co więcej, dokonała naprawdę ciekawych ruchów. Mam tutaj na myśli pozyskanie Danijela Ljuboji (Serb zaliczył efektowną asystę przy trafieniu Miroslava Radovica w pierwszym starciu w Turcji), Michała Żewłakowa, czy ostatnio Dušana Kuciaka - słowackiego bramkarza (trzy lata spędzone w Rumunii, wcześniej był podstawowym golkiperem MSK Zilina), który najprawdopodobniej będzie graczem numer 1. w bramce Legii.
Ostatnie mecze w Warszawie:
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:1
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:2
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:2
Jak pokazuje historia bezpośrednich spotkań (uwzględniłem tylko te, które zostały rozegrane w stolicy), Górnik w ostatnim czasie był wymagającym przeciwnikiem dla Legii (nie licząc roku 2007 - Legioniści oprócz łatwej wygranej na własnym obiekcie, pewnie triumfowali również w Zabrzu, bo 3-0), ale na dzień dzisiejszy sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej i tym razem gospodarze nie powinni mieć problemów z pokonaniem Górników, którzy wystąpią osłabieni.
Zagrać bowiem nie mogą podstawowy obrońca Mariusz Magiera (2/0), a warto dodać, że ten 26-letni defensor wystąpił w poprzednim sezonie we wszystkich meczach, a także Mariusz Przybylski (1/0) oraz Danie Gołębiewski (1/0). Natomiast w kadrze co prawda znalazł się Arek Milik, ale nie mam pewności, czy wystąpi on od pierwszych minut w piątkowym pojedynku, ponieważ w ostatnich dniach przebywał na zgrupowaniu reprezentacji U-19 i w ubiegły wtorek rozegrał pełne spotkanie przeciwko Norwegom (bramki nie zdobył, a polscy młodzi zawodnicy bezbramkowo zremisowali z rywalami). W wyjściowym zestawieniu być może zagra izraelski napastnik Idan Shriky, który ostatnio dołączył do Górnika i liczy na debiut w nowej drużynie.
W niemal najmocniejszym składzie zagrają zaś gospodarze, a trener Skorża do dyspozycji ma już Jakuba Koseckiego (świetny ostatni sezon na zapleczu ekstraklasy w barwach ŁKS-u) oraz Dicksona Choto, którzy są gotowi do gry. Ponadto opiekun Legii może również skorzystać z usług nowego bramkarza - Kuciaka, choć nie wiem, czy przed czwartkowym meczem w LE szkoleniowiec stołecznej ekipy będzie dokonywał zmian na tak ważnej pozycji. Pod znakiem zapytania natomiast stoi występ dwóch napastników - Michała Kucharczyka i Michala Hubnika.
Czas na podsumowanie i przedstawienie swoich wniosków oraz przemyśleń. Uważam, że na dzień dzisiejszy Górnik nie ma większych szans w spotkaniu z Legią. Po prostu ubytki kadrowe były na tyle poważne, że w bezpośrednim starciu w Warszawie będzie to widać. Już w dwóch wcześniejszych meczach piłkarze z Zabrza nie zachwycili i mieli sporo szczęścia, że zdobyli w ogóle punkty - tym razem powinno być inaczej, bo Legioniści już przed tygodniem pokazali, że potrafią grać ofensywnie i skutecznie (był to ich pierwszy mecz, przypomnę, że pojedynek z Zagłębiem Lubin został odwołany). Priorytetem wydaje się, że będzie szybko zdobyta bramka, bo tego, że Górnicy na Łazienkowską przyjadą się bronić i liczyć na kontry - jestem pewien w stu procentach. I dziwić się nie ma co, bo na obecną chwilę nie dysponują wystarczającymi umiejętnościami. I to Legia musi wykorzystać, aby zrobić dobry wynik przed spotkaniem ze Spartakiem Moskwa w LE.

Były napastnik PSG, VfB Stuttgart, HSV i Nicei liczy na swoją pierwszą bramkę w barwach Legii.
Autor: M
Bukmacher: bet365
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 









