1. środa
  2. czwartek
  3. piątek
  4. sobota
  5. niedziela
  6. poniedziałek
  7. wtorek
  8. Historia
  9. Skuteczność
Nazwa meczu Kraj Typ Kurs +/- Analiza Bukmacher
03:00 Piłka nożna Corinthians - Vasco LM-uefa 2 5.25 Analiza bwin
09:00 Siatkówka Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) czechy 1 3.10 Analiza bwin
21:00 Inne dyscypliny Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] LM-uefa 1 4.33 bet365
Bonus

DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie

Legia WarszawavsGórnik Zabrze (handicap -2,5)

3:3.5

  • Typ: 1
  • Kurs: 4.40
  • Data: 2011/08/12 20:30
Obstaw ten mecz w bwin i odbierz 100 PLN Obejrzyj ten mecz na żywo!

W piątek na polskich boiskach rozpocznie się trzecia seria spotkań ekstraklasy. Na stadionie Wojska Polskiego im. Marszałka Józefa Piłsudskiego odbędzie się pojedynek miejscowej Legii z Górnikiem Zabrze, a więc starcie, które zawsze dostarczało wielu sportowych emocji. Czy tak będzie i tym razem? Niewykluczone, że nie, bo ekipa śląska nie dysponuje już tak mocnym składem, jak w swoich najlepszych latach, ale i tak powinniśmy zobaczyć dobre widowisko.



Podopieczni Macieja Skorży bardzo udanie rozpoczęli sezon 2011/2012, zarówno w pucharach europejskich, jak i w rozgrywkach ligowych. Ambitnie grający Legioniści wyeliminowali turecki Gaziantepspor Kulübü (1-0, 0-0), prezentując może nie najwyższy poziom, ale na boisku tym razem nie zabrakło ambicji i walki, która przyniosła mimo wszystko nieoczekiwany sukces. W polskiej ekstraklasie piłkarze Legii także nie zawiedli i śmiało można powiedzieć, że zanotowali niezwykle udany rezultat, wygrywając przy ul. Kałuży z Cracovią (3-1). Można mówić, że ekipa z Warszawy tego dnia miała sporo szczęścia (zwłaszcza przy dwóch pierwszych trafieniach Manú, które ustawiły już spotkanie), ale sam fakt pewnego triumfu musi podbudować zespół.

Skrót z meczu Gaziantepspor Kulübü - Legia Warszawa (28.07.2011, III runda el. do LE)

Tego samego nie można powiedzieć o zawodnikach Górnika, którzy co prawda nie przegrali w dwóch pierwszych meczach, ale też nie wygrali - remisując zarówno ze Śląskiem Wrocław i Widzewem Łódź, choć szczerze mówiąc, na punkty w obu potyczkach moim zdaniem w żaden sposób nie zasłużyli. Oglądałem starcie Górników zarówno we Wrocławiu przy ul. Oporowskiej (przygniatająca przewaga WKS-u i wielkie szczęście Zabrzan), jak i mecz w Zabrzu z RTS-em i trzeba przyznać, że i tym razem ekipa prowadzona przez Adama Nawałkę miała troszkę farta. Widać wyraźnie, że Górnik w porównaniu z poprzednim sezonem jest słabszy pod względem czysto piłkarskim i mimo, iż fajnie do drużyny wprowadziło się kilku graczy, to jednak nie to.

Przypomnę, że w Zabrzu nie oglądamy już trójki piłkarzy, którzy nadawali ton akcjom Górnika. Mowa o Róbertu Ježu (znakomita wiosna, pięć bramek i kilka asyst), Danielu Sikorskim (także dobra gra w rundzie rewanżowej po nieco przespanej pierwszej części sezonu) i Grzegorzu Boninie, którzy latem tego roku trafili do warszawskiej Polonii, gdzie o dziwo - jak na razie nie odgrywają znaczącej roli (nie licząc oczywiście reprezentanta Słowacji). Ich miejsce zajęli w dużej mierze młodzi zawodnicy, między innymi bramkarz Łukasz Skorupski (wygrał rywalizację z doświadczonym Borisem Peškovičem), Paweł Olkowski, czy przede wszystkim 17-letni Arek Milik, który ostatni sezon spędził w 3. lidze Rozwoju Katowice (zagrał też dwa mecze w ME).

Jednak nie da się ukryć, że ci piłkarze na dzień dzisiejszy nie są w stanie zastąpić od razu po wejściu Ježa, Sikorskiego, czy Bonina i troszkę czasu minie, zanim nabiorą ligowego ogrania. Co innego Legia, która zachowała swoją kadrę z poprzedniego sezonu (pomijam oczywiście świadomie odejście Bruno Mezengi, Alejandro Cabrala, czy Dejana Kelhara), którzy w polskiej rzeczywistości po prostu nie sprawdzili się i co więcej, dokonała naprawdę ciekawych ruchów. Mam tutaj na myśli pozyskanie Danijela Ljuboji (Serb zaliczył efektowną asystę przy trafieniu Miroslava Radovica w pierwszym starciu w Turcji), Michała Żewłakowa, czy ostatnio Dušana Kuciaka - słowackiego bramkarza (trzy lata spędzone w Rumunii, wcześniej był podstawowym golkiperem MSK Zilina), który najprawdopodobniej będzie graczem numer 1. w bramce Legii.

Ostatnie mecze w Warszawie:

Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:1
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 0:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 2:0
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:2
Legia Warszawa - Górnik Zabrze 3:2

Jak pokazuje historia bezpośrednich spotkań (uwzględniłem tylko te, które zostały rozegrane w stolicy), Górnik w ostatnim czasie był wymagającym przeciwnikiem dla Legii (nie licząc roku 2007 - Legioniści oprócz łatwej wygranej na własnym obiekcie, pewnie triumfowali również w Zabrzu, bo 3-0), ale na dzień dzisiejszy sytuacja przedstawia się zupełnie inaczej i tym razem gospodarze nie powinni mieć problemów z pokonaniem Górników, którzy wystąpią osłabieni.

Zagrać bowiem nie mogą podstawowy obrońca Mariusz Magiera (2/0), a warto dodać, że ten 26-letni defensor wystąpił w poprzednim sezonie we wszystkich meczach, a także Mariusz Przybylski (1/0) oraz Danie Gołębiewski (1/0). Natomiast w kadrze co prawda znalazł się Arek Milik, ale nie mam pewności, czy wystąpi on od pierwszych minut w piątkowym pojedynku, ponieważ w ostatnich dniach przebywał na zgrupowaniu reprezentacji U-19 i w ubiegły wtorek rozegrał pełne spotkanie przeciwko Norwegom (bramki nie zdobył, a polscy młodzi zawodnicy bezbramkowo zremisowali z rywalami). W wyjściowym zestawieniu być może zagra izraelski napastnik Idan Shriky, który ostatnio dołączył do Górnika i liczy na debiut w nowej drużynie.

W niemal najmocniejszym składzie zagrają zaś gospodarze, a trener Skorża do dyspozycji ma już Jakuba Koseckiego (świetny ostatni sezon na zapleczu ekstraklasy w barwach ŁKS-u) oraz Dicksona Choto, którzy są gotowi do gry. Ponadto opiekun Legii może również skorzystać z usług nowego bramkarza - Kuciaka, choć nie wiem, czy przed czwartkowym meczem w LE szkoleniowiec stołecznej ekipy będzie dokonywał zmian na tak ważnej pozycji. Pod znakiem zapytania natomiast stoi występ dwóch napastników - Michała Kucharczyka i Michala Hubnika.

Czas na podsumowanie i przedstawienie swoich wniosków oraz przemyśleń. Uważam, że na dzień dzisiejszy Górnik nie ma większych szans w spotkaniu z Legią. Po prostu ubytki kadrowe były na tyle poważne, że w bezpośrednim starciu w Warszawie będzie to widać. Już w dwóch wcześniejszych meczach piłkarze z Zabrza nie zachwycili i mieli sporo szczęścia, że zdobyli w ogóle punkty - tym razem powinno być inaczej, bo Legioniści już przed tygodniem pokazali, że potrafią grać ofensywnie i skutecznie (był to ich pierwszy mecz, przypomnę, że pojedynek z Zagłębiem Lubin został odwołany). Priorytetem wydaje się, że będzie szybko zdobyta bramka, bo tego, że Górnicy na Łazienkowską przyjadą się bronić i liczyć na kontry - jestem pewien w stu procentach. I dziwić się nie ma co, bo na obecną chwilę nie dysponują wystarczającymi umiejętnościami. I to Legia musi wykorzystać, aby zrobić dobry wynik przed spotkaniem ze Spartakiem Moskwa w LE.


Były napastnik PSG, VfB Stuttgart, HSV i Nicei liczy na swoją pierwszą bramkę w barwach Legii.

Autor: M
Bukmacher: bet365

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Polecamy

bonus

Zakłady bukmacherskie na bwin.com. Największa oferta zakładów online

Bukmacherzy

bwin expekt sportingbet betsson unibet

Społeczność Online

Najnowszy użytkownik: bartolina_89
Wszystkich: 855

Typy bukmacherskie

typy bukmacherskie

X