1. środa
  2. czwartek
  3. piątek
  4. sobota
  5. niedziela
  6. poniedziałek
  7. wtorek
  8. Historia
  9. Skuteczność
Nazwa meczu Kraj Typ Kurs +/- Analiza Bukmacher
03:00 Piłka nożna Corinthians - Vasco LM-uefa 2 5.25 Analiza bwin
09:00 Siatkówka Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) czechy 1 3.10 Analiza bwin
21:00 Inne dyscypliny Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] LM-uefa 1 4.33 bet365
Bonus

DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie

Wisła KrakówvsAPOEL Nikozja (DW 0:0) [HT]

1:0

  • Typ: 1
  • Kurs: 2.62
  • Data: 2011/08/17 20:45
Obstaw ten mecz w bwin i odbierz 100 PLN
W środę 17 sierpnia o 20:45 mistrz Polski Wisła Kraków rozpocznie decydującą batalię w IV rundzie kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Jej stawką jest udział w fazie grupowej tych elitarnych rozgrywek, gdzie po raz ostatni polski zespół rywalizował 15 lat temu! Rywalem Białej Gwiazdy będzie APOEL Nikozja, który na swoim koncie ma 21 mistrzostw, 19 pucharów i 12 superpucharów Cypru. Ogromną rolę w rozwoju tego klubu odegrali zarówno polscy trenerzy (Gmoch, Engel) jak i zawodnicy (Kosowski, Żewłakow czy Kowalczyk), co czyni tę rywalizację jeszcze ciekawszą z naszego punktu widzenia.

Po losowaniu wielu kibiców krakowskiej jedenastki wpadło wręcz w euforię uznając, że jest to rywal do przejścia i że łatwiej być już nie może. Jest w tym trochę racji, bo po reformie Michela Platiniego, która doprowadziła w kwalifikacjach LM do podziału zespołów na dwie grupy mistrzowską i niemistrzowską dzięki czemu triumfatorzy słabszych lig nie trafiają na zespoły z tych najpotężniejszych, które przegrały walkę o tytuł na własnym podwórku i muszą ubiegać się o miejsce w LM w rundach wstępnych. W tym roku pozwoliło to uniknąć takich ekip jak np. Arsenal Londyn czy Bayern Monachium przez co szanse takich drużyn jak Wisła czy APOEL na udział w fazie grupowej drastycznie wzrosły.



Z drugiej strony Cypryjczyków nie należy lekceważyć, bo już dawno minęły czasy, kiedy drużyny z naszego podwórka deklasowały rywali z południa Europy. Od tamtego czasu futbol w tamtym rejonie poszedł do przodu i starcia z zespołami z Cypru nie są już przysłowiowym spacerkiem. Najlepiej świadczy o tym fakt, że w okresie, gdy żaden z mistrzów Polski nie potrafił przebić się przez kwalifikacje zespołom z gorącej wyspy udało się to dwukrotnie (Anorthosis i APOEL).

Czy Wiśle uda się pokonać mistrzów Cypru i w końcu przełamać niechlubną serię polskich drużyn, które od 15 lat nie są w stanie awansować do fazy grupowej LM, pomimo, że udawało się to takim potęgą jak Artmedia Petrzałka czy MKS Żilina?

Szanse wydają się być spore. Odkąd w Krakowie za zespół odpowiadają Holendrzy Valckx i Maaskant wszystko idzie w dobrą stronę. Dwa ostatnie okienka transferowe w ich wykonaniu to wzorowa ewolucja składu. Pozbyto się wielu graczy bez których jeszcze niedawno nie potrafiono sobie Wisły wyobrazić (m.in. bracia Brożkowie, Arek Głowacki, Mariusz Pawełek), ale którzy byli gwarantem wyniku jedynie na krajowym podwórku. W ich miejsce przyszli głównie gracze zagraniczni, którzy zapewnili drużynie odpowiedni poziom. Strzałem w dziesiątkę okazało się sprowadzenie z Izraela Maora Meliksona, który z miejsca stał się jednym z najlepszych, jeśli nie najlepszym zawodnikiem naszej Ekstraklasy. To on wraz z kolejnym nowym nabytkiem Cvetanem Genkovem oraz skrzydłowymi Kirmem i Małeckim poprowadzili Białą Gwiazdę do mistrzostwa kraju! Nie do przecenienia w tym sukcesie był także udział innych nowych graczy takich jak Pareiko, Jaliens czy Pajić. Przed aktualnym sezonem ten skład wzmocniono kolejnymi pełnowartościowymi zawodnikami z solidnym backgroundem: Lameyem, Ilievem czy Dudu Bitonem. Na chwilę obecną ten skład zdaje egzamin. W tym sezonie Biała Gwiazda nie zaznała jeszcze smaku porażki. W LM dwie rundy przeszła jak burza pokonując w dwumeczach kolejno Skonto Ryga (3:0) i Litex Łowecz (5:2), a w T-Mobile Ekstraklasie nie przegrała żadnego z 3 meczów (2 remisy i wygrana), pomimo, że w dwóch z tych potyczek byli oszczędzani niektórzy gracze.

gwizdek24.se.pl/s/photos/thumbnails/125380/maor_melikson_640x360_crop_rozmiar-niestandardowy.jpg
Czy błyskotliwy Maor Melikson poprowadzi Wiślaków do kolejnej wygranej?


Forma krakowian przed najważniejszym meczem polskiej drużyny od lat cieszy, ale rywale też mogą być ze swojej zadowoleni. Nie przegrali żadnego z 5 oficjalnych meczów w tym sezonie (4 wygrane i remis), a poza tym w żadnym z nich nie stracili bramki. W poprzedniej rundzie wyeliminowali mistrza Słowacji - Slovan Bratysława (po bezbramkowym remisie u siebie wygrali 2:o na wyjeździe), a tuż przed meczem z Wisłą wygrali Superpuchar Cypru pokonując 1:0 Omonię Nikozja. O sile APOEL-u, podobnie jak Wisły, stanowi armia zaciężna z brazylijskim trio ofensywnym Manduca-Ailton-Marcinho na czele. W podstawowym składzie najczęściej wybiega tylko jeden gracz rodzimy - Charalambidis, który ma za sobą występy w Panathinaikosie Ateny. Poza wspomnianymi zawodnikami kluczowymi ogniwami w tej układance wydają się być sprowadzeni przed sezonem z ligi greckiej obrońcy Jakić i Marcelo oraz były reprezentacyjny bramkarz z Hellady - Chiotis. W składzie znajdziemy też m.in. Portugalczyków i Paragwajczyka - prawdziwe międzynarodowe towarzystwo dowodzone przez uznanego serbskiego trenera Ivana Jovanovicia, który potrafił poskromić południowy temperament swoich zawodników podporządkowując ich umiejętności dobru drużyny.

i.usatoday.net/news/gallery/2009/week-in-pictures/n091024_week/soccer.jpg
Czy kapitan Cypryjczyków Charalambidis będzie miał i tym razem okazję do efektownego salta?


Wydaje się więc, że każda z drużyn przed pierwszym gwizdkiem ma 50% szans na końcowy sukces. Dokładnie w tym tonie wypowiada się trener Maaskant: "Co ciekawe, w Polsce wszyscy myślą, że faworytem jest Wisła, a na Cyprze, że APOEL. Prawda pewnie leży pośrodku i szanse oceniam pół na pół.". Patryk Małecki jest dużo odważniejszy w deklaracjach i mówi tak: "Musimy pokazać, kto tu rządzi. Gramy na własnym stadionie, przed własną publicznością. Dlatego nie możemy bać się przeciwnika". Później jednak i on jest ostrożniejszy:"Oczywiście znacznie bardziej cieszyłbym się z wygranej 1:0, ale 0:0 to też nie byłby zły wynik dla nas. Trzeba jednak pamiętać, że nasz przeciwnik to bardzo dobra drużyna." Również trener gości stwierdził, że "szanse są pół na pół".

Mi też się wydaje, że sprawa awansu jest jak najbardziej otwarta i drużyny mają porównywalne szanse na awans do dalszej rundy. Do pierwszego mecz żadna z drużyn nie przystąpi z nastawieniem ultraofensywnym i dlatego uważam, że spotkanie nie będzie obfitowało w bramki.

Między innymi z tego powodu postanowiłem pograć na remis 0:0 do przerwy. Szanse tego typu oceniam na jakieś 40%.

Przewidywane składy:

Wisła: Pareiko - Lamey, Jaliens, Chavez, Diaz - Wilk, Sobolewski, Melikson - Małecki, Genkov, Iliev.
APOEL: Chiotis - Paulo Jorge, Willian, Jahić, Kontis - Nuno Morais, Marcinho, Manduca, Almeida - Pinto, Trickovski.

Mecz z trybun stadionu przy ulicy Reymonta obejrzy blisko 24 ooo widzów (w tym ponad tysięczna grupa kibiców gości).


Sędzia: Stephane Lannoy (Fancja).

Autor: badys87
Bukmacher: WilliamHill

Komentarze

  1. #1 Yaroo dnia 17.08.11 21:35

    Grin
  2. #2 zludna dnia 17.08.11 21:38

    vamosz Grin
  3. #3 Matelo dnia 17.08.11 22:41

    brawo Smile
  4. #4 badys87 dnia 17.08.11 22:45

    Żadne tam fifirifi Grin

    BTW 3 ADMINÓW dodało komentarz, ale żaden nie wpisał wyniku w panelu, eh Sad...wszystko na mojej głowie! Frown
    Edit: Matelo wpisał jednak, ale... zły Sad

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Polecamy

bonus

Zakłady bukmacherskie na bwin.com. Największa oferta zakładów online

Bukmacherzy

bwin expekt sportingbet betsson unibet

Społeczność Online

Najnowszy użytkownik: bartolina_89
Wszystkich: 855

Typy bukmacherskie

typy bukmacherskie

X