DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Arsenal LondynvsLiverpool (Całkowita liczba goli gości)
0:2
- Typ: 1,5+
- Kurs: 2.70
- Data: 2011/08/20 13:45
Arsenal na początku rozgrywek ma już olbrzymie problemy. Po pierwsze z drużyny odszedł kapitan Cesc Fabregas, który chyba nie muszę mówić jak były ważny dla Londyńczyków. Jakby tego było mało to druga gwiazda Samir Nasri jest blisko przejścia do Manchesteru City. Wydaję się, że to ostatnie dni Francuza w Londynie. Poza tym odszedł jeszcze Emmanuel Eboue. W pierwszym meczu tego sezonu, Arsenal zmierzył się z Newcastle. W tym meczu podopieczni Wengera, praktycznie nie zagrozili bramce Tima Krula, oddając jeden celny strzał! Jakby tego było mało to stracili Gervinho i Alexa Songa, którzy zostali zawieszeni na trzy ligowe spotkania za nieodpowiednie zachowanie wobec Bartona. Miałem przyjemność oglądania meczu Arsenalu z Udinese. Powiem szczerze, że po meczu wiedziałem, że trzeba zagrać The Reds. No, ale od początku. Arsenal dość szybko objął prowadzenie. Wydawało się, że będą strzelać kolejne, jednak to był błąd. To zawodnicy Udinse, gdyby mieli trochę więcej szczęścia mogliby spokojnie ten mecz wygrać. Szczególnie dramatycznie wyglądała gra w obronie Arsenalu. Zespół ratował świetnie spisujący się w tym meczu Wojtek Szczęsny. Tylko pojawia się pytanie czy z Suarezem będzie podobnie? Moim zdaniem oczywiście, że nie Urugwajczyk jest świetnym piłkarzem i na pewno wykorzysta doskonałe sytuację. Do tego jeszcze na boisku na pewno nie zobaczymy Jacka Wilshere’a. Pewne jest to, że w bramce zagra Wojciech Szczęsny, który ostatni imponuję formą, jednak nie wierzę, że zachowa czyste konto. Obrona wygląda ,,dość,, słabo. Vermaelen, Squillaci, Koscielny, Sagna. Mnie osobiście ta obrona kompletnie nie przekonuję i widzę tutaj sporo błędów. Środek pomocy wygląda naprawdę dramatycznie Frimpong i Ramsey. Z przodu wygląda trochę lepiej. Arszawin, Walcott, Bendthner i wysunięty Van Persie. Największe nadzieję Kanonierów na pewno są w Holendrze, który po odejściu Fabregasa został nowym kapitanem Arsenalu.
Liverpool niestety po raz kolejny słabo zaczął sezon. Bo od remisu z Sunderlandem, choć w pierwszej połowie spokojnie mógł prowadzić 3:0. Najpierw niewykorzystany karny Suareza, a potem po wspaniałej akcji Downig trafił w poprzeczkę. Liverpool w przeciwieństwie do Arsenalu wzmocnił się i mierzy w Lige Mistrzów. Po pierwszym meczu oczywiście za dużo nie można powiedzieć, jednak Adam zaprezentował się z bardzo dobrej strony. Downing też zagrał dobrze. Dzisiaj liczę na dwie zmiany. Pierwsza to Kelly za Flanagana, który zawinił przy bramce dla Sunderlandu. No i naprawdę konieczna zmiana to Dirk za Hendersona. Co tutaj dużo mówić nie wyobrażam sobie meczu z Arsenalem bez niego od pierwszych minut. Kapitalny zawodnik, który nie raz już pokazał jak ważny jest dla zespołu. Obrona The Reds wygląda zdecydowanie lepiej niż Arsenalu. Mam nadzieję, że Reina nie popełni takiego błędu jak to miało miejsce na Anfield w ostatnim spotkaniu z Arsenalem. Z przodu Carroll, który jest zawsze niebezpieczny. No i oczywiście Suarez, który czuję, że będzie robił co chciał z obrońcami Arsenalu. Środek pola będzie zdominowany przez The Reds, ponieważ Lucas i Adam są dużo lepszymi graczami od swoich rywali. Na skrzydłach Dirk i Downig. Dla mnie Liverpool jest drużyną kompletna co nie można powiedzieć o Arsenalu.
Mam nadzieję, że nie powtórzy się horror z ostatniego meczu kiedy moje serce ledwo wytrzymało. W 98 min po rzucie karnym bramkę zdobył Van Persie, a trzy minuty później również z karnego strzelił Kuyt. Naprawdę liczę na spokojne zwycięstwo Liverpoolu. Arsenal jest osłabiony i trzeba to wykorzystać. Patrząc to co wyczyniała obrona Arsenalu to dwie bramki The Reds są naprawdę bardzo prawdopodobne.
Autor: Matelo
Bukmacher: Gamebookers
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 










#1 Pietaszek89 dnia 20.08.11 09:53