DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Ilu kierowców Williams zostanie sklasyfikowanych?vs1=1, 2=2, X=0
0:2
- Typ: X
- Kurs: 10.00
- Data: 2011/08/28 14:00
Zacznijmy najpierw od kierowcy numer jeden w zespole Williamsa czyli Rubensa Barrichello. Jest to najbardziej doświadczony kierowca w całej stawce, ma 39 lat, jeździł w zespołach Jordan, Stewart, Ferrari, Honda, Brawn GP no i teraz w Williamsie. Był dwukrotnie wicemistrzem świata. Pierwsze Pole Position w swojej karierze zdobył przed 17 laty właśnie na torze w Belgii. W całej swojej karierze wygrał 11 wyścigów, a na podium stawał w sumie 68 razy. W 311 wyścigach zdobył 654 punkty, ale w tym sezonie nie wiedzie mu się najlepiej. Składa się na to kilka czynników. Po pierwsze ekipa Williamsa nie przygotowała zbyt dobrego samochodu na ten sezon i nie są zbyt konkurencyjni, dlatego też z punktowaniem jest kiepsko. Po drugie Barrichello ma już swoje lata, już refleks jest nie ten, ostrość jazdy też nie, umiejętności coraz słabsze i powoli chyba należało by myśleć o skończeniu tej pięknej kariery. Te dwa czynniki w połączeniu ze sobą powodują, że Rubens zdobył w tym sezonie jak narazie zaledwie 4 punkty i to będzie na pewno jeden z najgorszych sezonów w jego bogatej karierze.
Na torze w Belgii na pierwszym treningu zaprezentował się nieźle i miał 8 czas. Potem jednak to wszystko zostało zweryfikowane przez kolejne treningi i tam już Rubens zajmował takie miejsca jakie w tym sezonie zajmuje - dwa razy 16 pozycja, a w kwalifikacjach miejsce 14, tak więc bardzo bardzo kiepsko. Cały weekend w Belgii jest bardzo kapryśny, pada deszcz, a Barrichello nie jest specem od mokrej nawierzchni i to może się dla niego źle skończyć. W tym sezonie nie ukończył już 3 wyścigów, w sumie w karierze nie ukończył 94 zawodów z 311 w których wystartował co daje nam dokładnie 30,23% nieukończonych wyścigów, a więc średnio co trzecie zawody. W tym sezonie było 11 startów i 3 nie ukończył, a więc i tak średnio wypada nie najgorzej, jednak dzisiaj tą średnią 'poprawi'. Kiepski samochód, słabe miejsce na starcie, coraz mniejsze umiejętności, niepewna pogoda, mechanicy którzy lubią coś odwalić - to wszystko poskłada się na to że Rubens wyścig zakończy wcześniej niż jest to zaplanowane.
Szczególnie że wyścig do łatwych nie należy, tor jest długi i ma kilka trudnych miejsc. Co prawda Rubens wie jak się tu jeździ, on tu nawet kiedyś wygrywał, ale tak jak już pisałem - to nie te czasy.
A teraz kilka słów o Maldonado. Debiutant, mistrz serii GP2 z ubiegłego sezonu a więc na pewno kierowca dobry, perspektywiczny, ale narazie jednak nie mogący pokazać zbytnio tych swoich umiejętności. Narazie nie zdobył ani jednego puntu, trzy razy był nieklasyfikowany, a więc tak samo jak Barrichello. Najlepsze jego dotychczasowe miejsce w kwalifikacjach to pozycja 7, zaś w wyścigu pozycja 14, a więc narazie są to bardzo bardzo słabe wyniki. Treningi były dla niego trudne, ale w miarę równe - miejsca 15, 12 i 13, to są jak dla niego niezłe pozycje i widać że to jest jego miejsce i że on nie ma jakiś wielkich wahań. To jest na pewno bardzo obiecujący kierowca, o dużych umiejętnościach, ale musi się jeszcze wiele uczyć. No i musi dostać jakiś konkurencyjny bolid bo ten Williamsa na pewno taki nie jest. U niego można też liczyć na awarię (chociaż u Rubensa też) bo Williams ma dość awaryjną maszynę a ta Maldonado psuła się w dwóch pierwszych wyścigach i to przed 10 okrążeniem. Dodatkowo też jeśli popada deszcz to Maldonado może być w sporych opałach i nie możliwe żeby nie popełnił błędu i się nie wywalił. Jak dla mnie murowany kandydat do kilku wycieczek poza tor, albo jednej a skutecznej. Nie mniej jednak - nie ukończy. W kwalifikacjach zajął miejsce 16 jednak wystartuje z pozycji 21 bo został przesunięty o 5 miejsc w dół za spowodowanie kolizji z Hamiltonem. Z tyłu nikt go chyba nie będzie ścigał bo D'Ambrossio, Liuzzi, Ricciardo i Schumacher nie wypełnili reguły 107% i nie wystartują najprawdopodobniej w tym wyścigu. Jednak na pewno ambitnie będzie chciał powalczyć o jakieś wyższe miejsce, jednak jak dla mnie to musi się to skończyć niepowodzeniem. Nie widzę go na mecie tego wyścigu.
Tak więc podsumowując - obaj kierowcy mogą zostać wykluczeni przez awarię bo bolidy Williamsa są mocno awaryjne. Obaj mogą też wypaść przez własne błędy, spowodować kraksy itp. Dodatkowo jeszcze obaj średnio lubią jeździć w deszczu a jutro może popadać i wogóle pewnie będzie zmienna pogoda a to im skutecznie jazdę utrudni. Obaj już wypadali nie raz z wyścigów (każdy po 3 w tym sezonie) a dwukrotnie odpadli obaj w tym samym wyścigu (na początku sezonu w Australii i Malezji) a więc jest to prawdopodobne i tym razem.
Dodatkowo Barrichello będzie miał za sobą między innymi zabijakę Sutila, a przed sobą Kobayashiego, Pietrowa, Senne, no bo Buttona czy Alonso to nie liczę bo oni mu momentalnie uciekną. Jednak z tymi wymienionymi może mieć problemy i mogą być wypadki. Maldonado wystartuje zaś z samego końca, będzie musiał się przesuwać do przodu, cisnąć mocno pedał gazu, wyprzedzać a w deszczu to może równać się wypadkowi. Poza tym przy ciśnięciu mocno tego bolidu może się nabawić jakiejś awarii i tyle.
Tak więc jak dla mnie wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to że Williams dzisiaj nie tylko nie zdobędzie punktów, ale także nie pojawi się nawet na mecie wyścigu. Warte ryzyka. Tak samo jak to że oba Ferrari nie dojadą :))
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bwin
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 










#1 badys87 dnia 28.08.11 11:34
#2 barcelona_fan dnia 28.08.11 13:05