DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Polska (+12)vsLitwa
89:97
- Typ: 1
- Kurs: 2.50
- Data: 2011/09/01 20:00
Polska na tą imprezę przyjechała bardzo osłabiona. Każdy wie że nie udało się załatwić ubezpieczenia dla Gortata i przez to Marcin nie zagra na tej imprezie a to jest potworne osłabienie. Do tego doszedł też Lampe który myślał o grze chociaż on rzadko grywał ostatnio - ale jednak koszykarza Caji wykluczyły z gry kłopoty rodzinne a teraz do tego doszła jeszcze kontuzja a więc i tak i tak Lampe by nie pograł. Brakuje też Szubargi, Ignerskiego a to wszystko za sprawą kontuzji, a na koniec jeszcze nie ma Logana bowiem w reprezentacji może grać tylko jeden naturalizowany zawodnik i trener zdecydował się na Kelatiego, ale to akurat nie powinno okazać się osłabieniem bo w tym momencie Kelati wydaje się być dużo lepszy od Logana. Nie mniej jednak ten skład jest totalnie przemeblowany - cała pierwsza piątka która grała przed dwoma laty została totalnie zmieniona. Ale z drugiej strony może to właśnie będzie naszą siłą. Wiadomo że takie zmiany czasem wychodzą na dobre, że to odświeża skład, że morale i chęci do gry są większe bo chłopaki walczą też na pewno o jakieś lepsze kontrakty klubowe, a więc będą grali na 100% swoich możliwości.
Mistrzostwa zaczęliśmy od bardzo trudnego meczu, a może nawet najtrudniejszego bo rywal chyba najgroźniejszy i główny faworyt do końcowego sukcesu - Hiszpania. To spotkanie jednak w wykonaniu naszych koszykarzy było naprawdę niezłe, przegrali nieznacznie 83:78 i walczyli ambitnie do końca nie dając się zbyt wysoko pokonać Hiszpanii która moim zdaniem jest mocniejsza od naszego dzisiejszego rywala. W pierwszej piątce wyszli - Berisha, Szewczyk, Kelati, Hrycaniuk i Koszarek. Wszyscy oprócz Berishy spisali się świetnie w tym meczu i zagrali naprawdę wspaniałe zawody. Dzisiaj może trener zdecyduje się na jakieś zmiany bo jednak za Berishe można by wprowadzić kogoś innego od pierwszych minut, bo wczoraj Berisha nie pokazał nic, nie zdobył nawet jednego punktu, spudłował 5 rzutów - 1 za 2 i 4 za 3. Świetny mecz zagrał Koszarek który zdobył 19 punktów, zagrał na wysokiej skuteczności, ciągnął zespół w najtrudniejszych momentach, do tego zaliczył kilka przechwytów i zagrał naprawdę świetnie i bez kompleksów. Świetnie spisał sie też Kelati który rzucił 18 oczek, zaliczył siedem asyst a jego grę chwalił sam Pau Gasol. Do tego Hrycaniuk 12 punktów i 9 zbiórek a więc też świetny mecz i rywalizował na tablicach z Gasolami, Szewczyk 10 punktów, 5 zbiórek a więc też całkiem nieźle. Ogólnie nasza reprezentacja grała naprawdę dobre zawody. Jedyny problem sprawiał im Gasol który raz po raz robił akcję 2+1. To samo także dość często robił jego brat Marc i Navarro. W sumie ci trzej zawodnicy wykonywali 38 rzutów osobistych (!!!) i trafili 31 z nich i to było naszym gwoździem do trumny. W grze byliśmy od Hiszpanów lepsi, byliśmy bardzo skuteczni - 65,8% przy 54,1% Hiszpanów, rzuciliśmy 4 trójki przy 3 Hiszpanów, ale jednak te rzuty osobiste nas zniszczyły - Hiszpanie zdobyli z nich 34 punkty a my 16 a więc aż 18 punków w tym elemencie straciliśmy do Hiszpanów. Gdyby nie to moglibyśmy wygrać ten mecz. Ale jeśli Polacy zagrają tak samo z Litwą to wygrana jest w ich zasięgu, a na pewno jeśli przegrają to niezbyt wysoko. Ten mecz może być podobny do meczu z Hiszpanią z tym że tu powinniśmy mniej faulować a jeśli ograniczymy faule i utrzymamy skuteczność w grze to wygrana jest nasza.
Litwa pierwszy mecz grała z Wielką Brytanią i wygrała 80:69, a więc nie jakoś specjalnie wysoko. Co więcej - cały mecz grali dosyć słabo i dopiero w czwartej kwarcie się pozbierali i wygrali. Przed tą kwartą przegrywali 54 do 57 i ich gra była potwornie nierówna - w deugiej kwarcie potrafili rzucić 30 punktów, a w kolejnej kwarcie zaledwie 5. Przy tak nierównej grze nie mogą liczyć na wysoką wygraną z Polakami, o ile wogóle mogą liczyć na wygraną. Zbyt rewelacyjnie nie grają i gdyby nie to że grają u siebie to stawiał bym na Polaków bez wahania, ale jednak to jest ich domowy turniej, wszyscy żyją tą imprezą, byłem ostatnio na Litwie i właśnie to mnie uderzyło że na każdym kroku są reklamy z koszykarzami Litwy, w sklepach masa gadżetów dla kibiców, koszulki, konkursy, parady po mieście reklamujące turniej, pomalowane autobusy, a także uliczne konkursy dla młodzieży w rzutach za 3 z nagrodami - po prostu jedna wielka reklama Mistrzostw Europy i naprawdę wszyscy tam żyją tą imprezą. To na pewno z jednej strony wywiera presję na Litwinach, a z drugiej ten gorący doping będzie im bardzo pomagał, a przeszkadzał ich rywalom. Jednak doping to nie wszystko, a ich forma nie jest jakaś super wysoka i nie wierzę że mogą nas pokonać wyżej niż 12 punktami, jeśli wogóle nas pokonają.
Mecz z Wielką Brytanią rozpoczęli z Kaukenasem, Kalnietisem, Pociusem, Jankunasem i Javtokasem w składzie. Najlepiej spisał się Kaukenas który zdobył 16 punktów, pomagał mu świetnie Jasikievicius (13 punktów), Lavrinovic (12), Jasaitis (11) ale ci wszyscy gracze nie wyszli w pierwszej piątce (oprócz Kaukenasa), zaś pierwsza piątka grała naprawdę słabo i oprócz Kaukenasa zawodnicy z podstawowego składu zdobyli zaledwie 19 punktów. Na tablicach po 6 zbiórek mieli Jasaitis, Lavrinovic i Javtokas. Jednak moim zdaniem z Polakami dzisiaj na tablicach przegrają z taką grą a to może być kluczem do sukcesu. Skutecznośc mieli taką sobie - 44,7%, ale za to genialnie spisali się na trójkach - 10 trafionych na 17 prób co jest wynikiem fenomenalnym. Jednak myślę że nasza obrona już coś wymyśli na taką grę i nie da sobie tyle nawrzucać, poza tym mało prawdopodobne żeby Litwini osiągali takie wyniki za trzy, dzień po dniu.
Jeśli Polska zagra tak jak z Hiszpanią to powinna nawet wygrać to spotkanie, jeśli nawet zagra gorzej to wyżej niż 12 punktami nie powinna przegrać tak więc albo będziemy mieli kuponik trafiony i to na sporym luzie (i myślę że tak właśnie będzie), albo zwrot. Jeśli ten typ nie wejdzie to będę bardzo mocno zdziwiony.
Stawiam na 76:71 dla Polaków :)
A rządził dzisiaj będzie Kelati

Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bet365
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 










#1 barcelona_fan dnia 01.09.11 15:55
#2 Matelo dnia 01.09.11 16:52
#3 barcelona_fan dnia 01.09.11 20:19
#4 barcelona_fan dnia 01.09.11 20:44