DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
PolskavsMeksyk (Drużyna 2. powyżej/poniżej 1,5 goli)
0:1
- Typ: 1
- Kurs: 2.50
- Data: 2011/09/02 20:15
Wielki sprawdzian czeka dziś reprezentację Polski, która w towarzyskim meczu w Warszawie rywalizować będzie z ekipą Meksyku. Egzaminu moim zdaniem nie zda, bo zaliczy porażkę ze zdobywcą Złotego Pucharu CONCACAF - zespołem, który jest zdecydowanie lepszy od nas.
Meksykanie w ostatnim czasie nie mają najlepszej passy, ale po kolei. W czerwcu tego roku triumfowali w Gold Cup, notując naprawdę znakomite rezultaty. Pewne zwycięstwa w grupie (przy okazji rywalom zaaplikowali w trzech meczach aż 14 bramek), a w finale wielki triumf nad odwiecznym przeciwnikiem i gospodarzem turnieju - reprezentacją USA (4-2, mimo iż po 23 minutach przegrywali 0-2). Ponadto nagrodę dla najlepszego strzelca i zawodnika Złotego Pucharu otrzymał napastnik Manchesteru Javier Hernández (23-latek zdobył siedem bramek).

Zaraz po występach w Gold Cup, drużyna El Tri udała się na Copa America do Argentyny. Tam bardzo szybko pożegnała się z turniejem, przegrywając z Chile, Urugwajem i Peru, ale warto podkreślić, że na Mistrzostwa Ameryki Południowej pojechał zupełnie inny zespół. Z kadry, która była w Stanach Zjednoczonych na Złotym Pucharze został tylko napastnik Giovani dos Santos. Pozostali powołani, to w dużej mierze debiutanci, a w dodatku zawodnicy, którzy występują w meksykańskich klubach i szans na grę w pierwszej drużynie po prostu nie mają. Dlatego też tych trzech spotkań pod uwagę w ogóle nie biorę i dodam tylko, że Meksykanie w sierpniu rozegrali jeden towarzyski mecz, w którym zremisowali z drużyną Jankesów (1-1).
Do Polski selekcjoner Meksyku José Manuel de la Torre zabrał ze sobą wszystkich czołowych piłkarzy, włącznie z Rafaelem Márquezem, Carlosem Salcido, ale przede wszystkim Javierem Hernándezem. Zabrakło co prawda doświadczonego obrońcy Ricardo Osorio (82/1) i dwóch mniej znaczących napastników, którzy byli w kadrze na Gold Cup, ale moim zdaniem nie ma to znaczenia. Meksyk w składzie, w którym zawitał do stolicy Polski powinien sobie poradzić.
Tym bardziej, że to opiekun naszej reprezentacji ma ogromne problemy, zarówno kadrowe, jak i te związane z grą zespołu. Kontuzjowani są Hubert Wołąkiewicz, Rafał Murawski i Eugen Polanski, w kadrze nie ma również Łukasza Piszczka. Co więcej, nie wszyscy czują się także w pełni gotowi do gry - tutaj mam na myśli Roberta Lewandowskiego. Do kadry po dłuższej lub krótszej przerwie wracają Marcin Wasilewski oraz Patryk Małecki i powstał naprawdę bałagan. Powołania w ostatniej chwili dla Janusza Gola i Cezarego Wilka świadczą moim zdaniem o pewnej bezradności selekcjonera, bo według mnie żaden z nich nie prezentuje poziomu, który pozwalałby im występować w reprezentacji. Jasne, zdobyli bramki w europejskich pucharach, ale to nie wszystko, bo przecież mają już po 25 lat, więc powinni coś więcej prezentować.

Dalej. Polacy wciąż mają problem ze skutecznością, o czym świadczy pięć zdobytych bramek w siedmiu rozegranych meczach w tym roku. Co więcej, trafienie z Mołdawią, czy rezerwami Argentyny również zacierają prawdziwy obraz naszej reprezentacji. Jest naprawdę źle, bo drużyna nie ma stylu i nie przypominam sobie, aby w 2011 roku rozegrała jeden dobry mecz, w którym miałaby zdecydowaną przewagę, potrafiła narzucić swoje tempo gry, itd. Ostatnio, to porażka z Francuzami i skromny triumf nad Gruzinami, którzy byli bardzo wymagającym przeciwnikiem dla Polski, a to przecież nieporównywalnie słabszy zespół, niż dzisiejszy rywal.
Dzisiaj jestem również ciekawy występu Wojciecha Szczęsnego, który przed kilkoma dniami osiem razy wyciągał piłkę z siatki i dziś może czuć się naprawdę niepewnie, mając przed sobą Hernándeza. Wątpliwości mam także co do postawy Wasilewskiego na prawej stronie obrony, a do tego dochodzi Adam Matuszczyk (zaledwie 20 minut w tym sezonie w barwach FC Koln), bardzo słabo prezentujący się w Polonii Warszawa Tomasz Jodłowiec i zapędzający się zbyt często pod pole karne rywali Jakub Wawrzyniak (ponadto, mocno eksploatowany w ostatnim czasie), to widzę tutaj ogromne pole do popisu dla Meksyku. Z defensywą wciąż mamy kłopot i według mnie dzisiaj to będzie widać, bo przyjezdni mają wielki potencjał, który wykorzystają.
Skład Polski:
Szczęsny - Wasilewski, Głowacki, Jodłowiec, Wawrzyniak - Matuszczyk, Dudka, Błaszczykowski, Obraniak, Mierzejewski - Brożek.

Obejrzyj ten mecz na żywo!
Autor: M
Bukmacher: bet365
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 









