DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
TottenhamvsLiverpool
4:0
- Typ: 3,5+
- Kurs: 3.60
- Data: 2011/09/18 14:30
Tottenham zaczął sezon fatalnie, ale trzeba też przyznać że miał a właściwie nadal ma bardzo trudny terminarz. Zaczynali bowiem od meczu z Manchesterem United i nikt im nie wróżył sukcesu i rzeczywiście przegrali 3:0, potem zaś dostali od razu Manchester City czyli kolejną potęgę i tu dostali jeszcze większe lanie i to u siebie - 1:5. W ostatniej kolejce jednak mierzyli się z Wolverhampton i tu poradzili sobie bardzo ładnie wygrywając 0:2. W międzyczasie grali w Lidze Europejskiej do której zakwalifikowali się po wyeliminowaniu Hearts - 6:0 i 0:0, i tu w pierwszej kolejce zremisowali bezbramkowo z PAOK ale z pewnością mogą cieszyć się z tego rezultatu bo grali mocno okrojonym składem gdyż trener oszczędzał niektórych graczy właśnie na dzisiejszy mecz. I nie ma co się dziwić bo jednak na Liverpool trzeba się przygotować wyjątkowo i być w 100% formie. No i przecież w końcu w tym sezonie trzeba wygrać też z kimś z tej wysokiej półki a nie dostawać tylko baty, jeśli Tottenham myśli o jakimś dobrym miejscu na koniec sezonu.
Gospodarze okres przygotowawczy przepracowali dość solidnie chociaż bez rewelacji. Rozpędzali się z meczu na mecz i tak zaczęli od porażki, potem remis no i w końcu 3 wygrane.
Ta drużyna gra bardzo ofensywnie w każdym meczu, zdobywa dużo bramek, ale strasznie dużo też traci, szczególnie w tym sezonie. Obrona to nie jest ich mocna strona, ale atak i środek pola z pewnością tak i w większości spotkań jednak nadganiają te niedociągnięcia formacji defensywnej, swoją dobrą grą. Na obronie się nie będę zbytnio skupiał bo tam rzeczywiście jest kiepsko i dzisiaj na pewno kolejne przynajmniej 2 gole stracą w meczu z silnym rywalem, sam Gallas tam nie może nic zrobić poza tym on też najlepsze lata ma już za sobą. Skupię się na dalszych formacjach - w pomocy mamy takich zawodników jak Bale, van der Vaart, Modric, Kranjcar, czy Lennon a także kilku świetnych zmienników. Pomoc bardzo mocna, szybka, dobrze wyszkolona technicznie, posiadająca dobre uderzenie z dystansu i bardzo bramkostrzelna, a najbardziej można liczyć na trójkę Bale-van der Vaart-Mordic.
Atak też wygląda dobrze Defoe, wypożyczony Adebayor, Pavlyuchenko czy dos Santos to są nieźli napastnicy i sprawdzają się w tej ekipie, chociaż fakt że jeszcze z jeden taki czołowy zawodnik, przynajmniej pokroju Adebayora, w tej formacji by się przydał. Ale nie jest źle.
Liverpool przyznam że zaskoczył mnie dość mocno i to pozytywnie na początku tego sezonu, bo po okresie przygotowawczym, fatalnym w ich wykonaniu nie wróżyłem im wielkiej gry szczególnie na początku. Jednak myliłem się. Liverpool gra bardzo dobrze, ma 7 punktów w czterech meczach więc całkiem nieźle. Zaczęli od remisu, potem ograli 0:2 Arsenal, 3:1 Bolton i w ostatniej kolejce trochę niespodziewanie ulegli Stoke 1:0. Teraz z pewnością będą chcieli udowodnić że to był wypadek przy pracy i będą chcieli ograć Tottenham. I może im się to udać.
A jeszcze kilka słów o tym okresie przygotowawczym - wygrali 4:3 z Guangdong, przegrali 3:0 z Hull, 3:0 z Galatasaray, zremisowali 3:3 z Valerengą i wygrali 2:0 z Valencią. Słabiutko więc przede wszystkim w obronie bowiem w czterech meczach stracili 12 goli strzelając zaledwie 7, i mieli średnio po trzy stracone gole w meczu. Później jednak to poprawili i sezon zaczęli już zdecydowanie dobrze, a więc te złe mecze pozostały za nimi i trafiły im się w sparingach a nie w lidze, a to bardzo dobrze.
Liverpool imponuje w każdej formacji ale skupię sie też na tych które tu mają zapewniać bramki bo tego dotyczy mój typ. Pomoc = Gerrard, Adam, Henderson, Downing, Leiva, Maxi Rodriguez. A to wszystko równa się duża siła fizyczna, mocne strzały z dystansu, dobra technika, trochę finezji i przede wszystkim duża bramkostrzelność. A wszyscy pewnie w tym elemencie najbardziej będa liczyć na Adama który już w tym sezonie strzelał.
No i napad też imponujący - Suarez, Kuyt, Carroll, Bellamy. Szczególnie ci dwaj pierwsi to zapewnienie bramek, dobrej skuteczności przy stałych fragmentach, bo obaj dobrze grają w powietrzu, ogólnego zamieszania w polu karnym i umiejętności odnalezienia się w nim. Bramki powinni strzelać i zrobią to dzisiaj bez wątpienia. Suarez ma już zresztą 2 gole na koncie w tym sezonie.
Przewagą Liverpoolu jest też to że nie grają wogóle w Europejskich Pucharach a więc są na pewno lepiej przygotowani kondycyjnie do tego spotkania i mniej zmęczeni.
Nikt nie ukrywa że The Reds przyjechali tu po trzy punkty i po rehabilitację za porażkę ze Stoke. Nikt też nie ukrywa że Tottenham się nie podda i zagra swój ofensywny futbol. Zestawienie tych dwóch czynników spowoduje że będzie to mecz cios za cios, że strzelanie zacznie się dość szybko i tu liczę na Kuyta który zawsze świetnie wchodzi w mecz i dzisiaj strzeli w pierwszych 15 minutach. A potem tak jak mówię - odpowiedź, cios, odpowiedź, cios i tak dalej. Cztery bramki paść muszą a nie zdziwi mnie nawet sześc goli.
Historia to 64 wygranych Liverpoolu, 34 remisy i 40 wygranych Tottenhamu. W bramkach jest 218:159 a więc średnio na mecz padało 2,73 na mecz a więc całkiem sporo. Overy 3,5 lub wyższe padały ponad 30 razy. Ostatnie cztery spotkania to jednak niższe wyniki więc najwyższa pora to zmienić.
Stawiam na 2:4 lub 3:4!
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Sportingbet
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 










#1 barcelona_fan dnia 18.09.11 16:20
#2 barcelona_fan dnia 18.09.11 16:25
Teraz Juventus jeszcze niech się obudzi i dwie bramki trafi.
#3 Matelo dnia 18.09.11 20:45