DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
David FerrervsAndy Murray
0:2
- Typ: 1
- Kurs: 3.90
- Data: 2011/10/08 07:00
David Ferrer to obecnie piąta rakieta w rankingu. Jest to bardzo doświadczony Hiszpański tenisista, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Na koncie ma już 11 wygranych turniejów rangi ATP a więc calkiem przyzwoity dorobek. W 2008 roku był nawet na czwartym miejscu w rankingu, ale co ciekawe nigdy nie był w finale żadnego wielkoszlemowego turnieju - jego największe osiągnięcia to półfinały Australian Open i US Open a więc turniejów rozgrywanych na twardej nawierzchni. Teoretycznie jego ulubiona nawierzchnia to clay ale na hardzie radzi sobie równie wyśmienicie, a w wielkich szlemach jak widać nawet lepiej. Jest to zawodnik praworęczny, nie ma jakiś super warunków fizycznych - 175 cm wzrostu. Co ciekawe - gra oburęcznym backhandem co jest jednak stosunkowo rzadko spotykane. To tyle o nim jeśli chodzi o takie słowo wstępu, a teraz trochę o wynikach w tym sezonie.
Jest to bez wątpienia bardzo udany rok dla Davida - 49 wygranych, 13 porażek to jego bilans w sumie z tego sezonu. Sezon zaczął od wygrania turnieju w Auckland (twarda), potem był półfinał w Australian Open, potem wygrał na clayu w Acapulco, był w finałach Monte Carlo i Barcelonie ale tam dwukrotnie przegrywał z Nadalem, zaliczył też finał w Bastad. A więc w tym sezonie ma na koncie dwa wygrane turnieje i trzy finały a to jest naprawdę świetny wynik. W tym turnieju jest już w półfinale a więc jest o krok od kolejnego finału. Rok temu był ćwierćfinalistą tej imprezy, ale za to dwa lata temu triumfował tutaj a więc zna smak zwycięstwa tu w Japonii i zna smak zwycięstwa na hardzie. Ogólnie prezentuje się na tej nawierzchni naprawdę genialnie i myślę że może zaliczyć kolejny świetny występ i znowu być w finale z Nadalem (i może wreszcie go pokonać). Dodam jeszcze że w tym roku na hardzie ma bilans 19:5 a więc bardzo dobry.
Andy Murray to tenisista numer cztery w rankingu, dużo młodszy od swojego rywala (bo aż o 5 lat) ale również genialny zawodnik. Specjalizuje się właśnie w grze na hardzie. Ma lepsze warunki fizyczne bo mierzy aż 190 cm, również jest praworęczny i co ciekawe również gra oburęcznym backhandem. Turniejów w swojej karierze wygrał już 19 a więc więcej niż w Ferrer a w czasie o 5 lat krótszym, najwyżej w rankingu był na drugim miejscu w 2009 roku. W Wielkich Szlemach również prezentował się nieco lepiej - ma na koncie finały w Australian Open i US Open a także półfinały na Wimbledonie i na Roland Garros. Wynikami więc jest nieco lepszy od Ferrera, ale moim zdaniem ta różnica nie jest jakas wielka a na pewno nie aż tak żeby dawać na Ferrera kurs 4,00. Obaj zawodnicy grają podobnie jeśli chodzi o styl, warunki trochę lepsze ma Murray, ale nie będzie to łatwy mecz dla Szkota.
Jeśli chodzi o ten rok to równiez jest on bardzo udany - ma 51 wygranych i zaledwie 11 porażek. Był w finale Australian Open, wygrał w Queens, Cincinnatti, Bangkoku, był w półfinałach US Open, Wimbledonu, Roland Garrosa, Rzymu i Monte Carlo. Tak więc wyniki naprawdę świetne. W tym turnieju rok temu doszedł jednak zaledwie do drugiej rundy, a wcześniej tu nie grał. Punkty więc już złapał i ja myślę że na tym się skończy. Co ciekawe, prawie połowa porażek z tego sezonu Murraya to porażki na hardzie. A przegrywał z Djokovicem, Youngiem, Bogomolovem, Andersonem i Nadalem a do tego jeszcze w hali przegrał z Baghdatisem. Tak więc widać że zdarzają mu się totalne wpadki więc tym bardziej może przegrać z kimś takim jak Ferrer. Bilans ma identyczny jeśli o ten ro na hardzie chodzi - 19:5.
Wszystko więc wskazuje na naprawdę wyrównane spotkanie i każdy może tu wygrać, a ja stawiam na Ferrera bo po prostu czuję że wygra, poza tym przy takim kursie grzechem byłoby nie spróbować.
Panowie na korcie spotkali się ze sobą sześc razy i jak narazie jest remis 3:3. Na hardzie wygrywał jednak zawsze Murray - 2:0 w Toronto, 3:1 w tegorocznym Australian Open no i raz w hali 2:0 w Mastersie. Ferrer rewanżował się za to zawsze na clayu - 2:1 w Barcelonie, 2:0 w Rzymie i 2:0 w Madrycie. Tak więc pora wreszcie na pokonanie Murraya na hardzie. A na pewno można tego dokonać bo już nie tacy gracze jak Ferrer dawali sobie z Murrayem radę. Myślę że Murray zrobił już to co miał zrobić i dzisiaj przegra a Ferrer zagra kolejny finał i moim zdaniem kolejny z Nadalem. Mam jednak nadzieję że teraz uda mu się wygrać całą imprezę.
Podsumowując - wszystko wygląda remisowo - taki sam bilans na hardzie w tym roku, podobne wyniki ogólnie w tym roku, podobny ranking, podobny styl gry, remis w spotkaniach bezpośrednich, za to za Ferrerem przemawia doświadczenie i to że już wygrywał kiedyś w tym turnieju podczas gdy Murray był tu tylko w drugiej rundzie.
Stawiam na Ferrera i niewykluczone że wygra nawet 2:0 w tym meczu!
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bwin
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 









