DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Real MadrytvsFC Barcelona (Real wygra 1 bramką? Tak/nie)
0:1
- Typ: 1
- Kurs: 4.15
- Data: 2011/12/10 22:00
To już dzisiaj! Długo oczekiwane Gran Derbi! Pojedynek, na który czeka nie tylko cała piłkarska Europa, ale też świat. Kontynuujący serię dziesięciu zwycięstw Real Madryt na Santiago Bernabeu zagra z Barceloną, która do lidera Primera Division traci trzy oczka i ma rozegrany mecz więcej.

Oba zespoły do sobotniej potyczki przystąpią w bardzo dobrych nastrojach, bo w środku tygodnia mimo pewnego awansu do 1/8 finału Champions League, bardzo pewnie wygrały swoje ostatnie spotkania w fazie grupowej. Królewscy pokonali Ajax Amsterdam (3-0), pozbawiając tym samym drugiej lokaty Joden, natomiast Duma Katalonii okazała się wyraźnie lepsza od Bate Borysów (4-0), choć trzeba dodać, że zarówno jedni, jak i drudzy nie wystąpili w najsilniejszych składach. W szeregach Barcy szansę pokazania się otrzymała młodzież z drugiej drużyny, zaś Jose Mourinho zdecydował się dać wolne m.in. Ronaldo, Pepe, Sergio Ramosowi, czy Ikerowi Casillasowi.
Śmiało można powiedzieć, że drugi garnitur nie zawiódł, choć mimo wszystko w przypadku Realu nie było to aż tak eksperymentalne zestawienie, bo wystąpili przecież Karim Benzema, Gonzalo Higuain, Kaka, czy Nuri Sahin. Ci piłkarze oczywiście znaleźli się w kadrze na sobotnie Gran Derbi. Jedynym nieobecnym z szerokiego składu Królewskich jest Portugalczyk Ricardo Carvalho, który pauzuje od dłuższego czasu. Poza tym, wszyscy piłkarze są gotowi do gry, włącznie z wracającym po przerwie spowodowanej zawieszeniem Xabim Alonso. Z drugiej strony jest podobnie, bo trener Barcelony powołał na ten mecz 23 graczy, a w kadrze zabrakło tylko Holendra Ibrahima Afellaya.
To, co rzuca się w oczy przed zbliżającym się klasykiem, to przede wszystkim znakomita postawa podopiecznych Mourinho w tym sezonie, a zwłaszcza w ostatnim czasie. Seria dziesięciu triumfów robi wrażenie, tym bardziej, że tak wspaniałą passą nie może pochwalić się Barcelona. Drużyna prowadzona przez Pepe Guardiolę w poprzednim, mistrzowskim sezonie potrafiła wygrać aż 16 spotkań z rzędu, więc Królewskim jeszcze troszkę brakuje. Barca z kolei miewa w hiszpańskiej ekstraklasie wpadki - dowodem jest oczywiście strata punktów w dwóch ostatnich wyjazdowych meczach z Getafe, gdzie nieoczekiwanie przegrali, a także z Ath. Bilbao - zakończony remisem.
Real Madryt - Barcelona 1:1
Barcelona - Real Madryt 5:0
Real Madryt - Barcelona 0:2
Barcelona - Real Madryt 1:0
Real Madryt - Barcelona 2:6
Barcelona - Real Madryt 2:0
Oczywiście, w przypadku Gran Derbi dotychczasowe występy schodzą na dalszy plan, a liczyć się będzie głównie dyspozycja dnia, odpowiednie nastawienie, umiejętność radzenia sobie z wielką presją, ale też taktyka, za którą odpowiadać będzie trenerzy obu drużyn, a w praktyce piłkarze. Uważam, że również historia bezpośrednich starć, mam na myśli tą z ostatnich lat według mnie może również odegrać małą rolę. Barcelona z Realem nie przegrała od sześciu ligowych spotkań, odnosząc aż pięć zwycięstw. Królewskim po raz ostatni udało się wygrać w sezonie 2007/2008, kiedy to ostatecznie wygrali rozgrywki Primera Division. Meczu i wygranej Realu w kwietniu tego roku nie liczę, bo było to finałowe starcie w pucharze Hiszpanii i miało miejsce na Mestalla.
Rozstrzygnięcie dzisiejszej potyczki szalenie trudno przewidzieć. Moim zdaniem może to być mecz, w którym w końcu Real się obudzi i pokona Barcelonę, ale z drugiej strony doskonale znamy klasę Dumy Katalonii, która w tego typu spotkaniach czuje się doskonale odkąd pierwszoplanową rolę w klubie odgrywa sam Lionel Messi (mam na myśli sezon 2008/2009, kiedy reprezentant Argentyny we wszystkich rozgrywkach zdobył blisko 40 bramek). Czy będą to piłkarskie szachy? Raczej nie, bo obu ekipom na pewno udziela się atmosfera tego spotkania i pójdą na wymianę ciosów. Ja zaryzykuję i postawię na przełamanie Realu w Gran Derbi, choć uważam, że nie będzie to wysokie zwycięstwo, bo oba zespoły prezentują bardzo zbliżony poziom i o wygranej może zadecydować jedna bramka.

Casillas - Arbeloa, Pepe, Ramos, Marcelo - Xabi, Khedira, Lass - Cristiano, Di María, Benzema
FC Barcelona:
Valdés - Alves, Puyol, Piqué, Abidal - Busquets, Xavi, Iniesta - Messi, Villa, Alexis
Autor: M
Bukmacher: Betsson
Corinthians - Vasco 

Sidorenko/Dyachenko (KAZ) - Harley/Evandro (BRA) 
Gruzja - Awansuje do finału (Tak/Nie) [Eurowizja] 









