| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
TottenhamvsChelsea Londyn (czerwona kartka? 1=TAK, 2=NIE)
0:1
- Typ: 1
- Kurs: 5.00
- Data: 2011/12/22 21:00
Tottenham obecnie ma 34 punkty po 15 rozegranych spotkaniach i zajmuje trzecie miejsce w lidze, jednak do zespołów które go wyprzedzają traci kolejno 8 i 10 punktów, ale ma o dwa spotkania rozegrane od nich mniej, tak więc teoretycznie mogą nawet dogonić te drużyny na dwa i cztery punkty. Tak więc są naprawdę świetnie dysponowani i w tym sezonie będą walczyć o bardzo wysokie lokaty, i myślę że ich cel to przynajmniej to trzecie miejsce żeby w LM grać bez kwalifikacji. Oni mają teraz ten komfort że już nie grają w Europie bo odpadli z LE mimo walki w ostatnim meczu do samego końca i teraz mogą skupić się już tylko na lidze, a to jest ich przewaga nad wszystkimi drużynami z czołówki bo Manchester City i Manchester United grają w Lidze Europejskiej i pewnie tam będą grali prawie do końca, Chelsea gra w LM, Arsenal gra w LM i pewnie też jeszcze kawałek zajdą tak więc będą musieli dzielić obowiązki na kilka frontów, zaś Tottenham ma tylko ligę.
Chelsea Londyn zajmuje zaś czwarte miejsce i do swojego dzisiejszego rywala traci dwa punkty mimo iż mają o jedno spotkanie rozegrane więcej. Dzisiaj jednak mają szansę wyprzedzić swoich rywali ale musili by wygrać, a to będzie trudne. Ale z drugiej strony trudnym też miało być wygranie z Manchesterem City z którym w lidze nikt nie wygrał, a Chelsea się jakoś udało. Tak więc nie można im odbierać szans i moim zdaniem to są dwie drużyny o praktycznie identycznym potencjale.
Jeśli chodzi o obecną formę to Tottenham ma serie jednego meczu bez porażki, zaś Chelsea już czterech. Jeśli zaś chodzi o formę Tottenhamu w domu to u siebie wygrywali 6 razy i tylko raz przegrali a więc bilans naprawdę świetny, zaś Chelsea na wyjazdach wygrywała 4 razy, 2 razy remisowała i 2 razy przegrała.
Tottenham w tym sezonie dostał jedną czerwoną kartkę, za to ich rywale w meczach przeciwko nim zgarnęli aż cztery czerwone kartki. Tak więc jest to calkiem sporo i to jest dobra średnia.
Chelsea zaś dostała w tym sezonie trzy czerwone kartki, zaś rywale w meczach przeciwko nim dostali dwie czerwienie. Tak więc też nie jest źle i ta statystyka również pozwala nam myśleć że tu czerwień musi być. Szczególnie że to jednak derby i tu będzie niesamowita walka, pewnie często nieczysta.
W ostatnich siedmiu spotkaniach bezpośrednich tych drużyn, co prawda tylko raz czerwona kartka i to ostatni raz w kwietniu 2010 i tam czerwień dostał Terry. Dawno więc już czerwieni nie było i najwyższa pora moim zdaniem.
Szczególnie że dzisiejszy mecz będzie sędziował Howard Webb, a wiadomo że jak on sędziuje jeszcze takie mecze na szczycie to nie ma lekko i sypią się za równo kartki jak i czasami rzuty karne. Ostatnio co prawda troche mniej tych kartek wręczał, ale myślę że dzisiaj się przełamie i wróci stary Howard Webb który rozdaje kartki czasem nawet za nic, a dodając do tego wielką walkę jaka będzie na murawie to już czerwień powinna się pojawić. Ostatnio co prawda czerwień dał 12 spotkań temu kiedy to Manchester City grało z Manchesterem United, a więc w derbach na podobnym poziomie jak te dzisiejsze, a więc pozwala mi to wierzyć że dzisiaj czerwień też się pojawi w jego dłoni.
Tottenham : Friedel - Walker, King, Gallas, Assou-Ekotto - Van der Vaart, Parker, Modric, Bale - Defoe, Adebayor
Chelsea : Cech - Ivanovic, Luiz, Terry, Cole - Ramires, Romeu, Meireles - Sturridge, Drogba, Mata
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Betsson
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










