| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Liverpool FCvsNewcastle United (Carroll powyżej/poniżej 1.5 bramki)
0:0
- Typ: 1
- Kurs: 8.50
- Data: 2011/12/30 20:45
Piłkarze The Reds ostatnio nie mogą się wstrzelić, o czym świadczą dwa remisy (na początku z Wigan, następnie z Blackburn). Podział punktów w starciu z outsiderem angielskiej Premier League mógł doprowadzić do szału, zwłaszcza, że był to już szósty remis w tym sezonie przed własną publicznością. Liverpool ma problem ze skutecznością i to nie ulega wątpliwości, ale przełamać mogą się w każdej chwili. Ekipa Srok po kiepskich sześciu meczach (brak wygranej i aż cztery przegrane), w końcu zwyciężył, pokonując w wyjazdowym spotkaniu Bolton (2-0).
Faworytem piątkowej potyczki niewątpliwie są gospodarze, ale z całą pewnością nie będzie to dla nich łatwy mecz. Newcastle, to wymagający przeciwnik (mimo, iż w ostatnim czasie nie prezentował się najlepiej), ale ja osobiście zwróciłbym jeszcze uwagę na pewną sprawę, a mianowicie Andy'ego Carrolla - obecnie napastnika Liverpoolu, od którego wiele może zależeć. Ze względu, iż w piątek zagrać nie będzie mógł podstawowy gracz linii ataku - Luis Suarez, to przede wszystkim na 22-latku spoczywać będzie odpowiedzialność za zdobywanie bramek.
Sama historia obecności Anglika na Anfield budzi emocje, które mogą być widoczne podczas zbliżającej się potyczki. Przypomnę, że Carroll trafił do Liverpoolu właśnie z Newcastle United za 35 mln £. W ekipie Srok strzelał bramki jak na zawołanie, mimo młodego wieku (zarówno w Championship, jak i w Premier League), ale w barwach The Reds nie może się odnaleźć i co tu dużo mówić - zawodzi na całej linii. W 19 meczach tego sezonu tylko trzy razy wpisał się na listę strzelców, a to bez wątpienia fatalny bilans. Zdaniem wielu znawców angielskiej piłki, Carroll to wielki talent i piłkarz, na którym niebawem ma być oparta gra reprezentacji Anglii. Jeśli miałby się przełamać i zacząć regularnie strzelać, to uważam, że mecz ze swoim byłym klubem, z którym pożegnał się w nie najlepszych okolicznościach, będzie doskonałą okazją, aby pokazać się i coś udowodnić - dlatego też moja propozycja mówi o jego dwóch bramkach.
Autor: M
Bukmacher: Betsson
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 











#1 Matelo dnia 29.12.11 22:22
#2 barcelona_fan dnia 29.12.11 22:27
#3 M dnia 30.12.11 00:11
#4 M dnia 30.12.11 22:43