| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Fulham LondynvsArsenal Londyn (DNB)
2:1
- Typ: 1
- Kurs: 2.75
- Data: 2012/01/02 18:30
Premier League nie zwalnia tempa. Już dzisiaj kolejne mecze. Co więcej o 18.30 rozpoczną się Derby Londynu. Fulham podejmie Arsenal i moim zdaniem nie stoi na przegranej pozycji.
Fulham musi się wziąć w garść. Bo jak tak dalej pójdzie to ten zespół będzie musiał walczyć o utrzymanie. No, a tak naprawdę ich celem była walka o Europejskie Puchary. Sporo kontuzji i robią się problemy. W ostatnim meczu z Norwich znowu stracili w głupi sposób trzy punkty. Bramkę stracili jak dobrze pamiętam w 85 minucie. Wcześniej udało się na Stamford Bridge zremisować 1:1. Nie będę już wspominał o meczu z United, gdzie przegrali 5:0. No, ale tutaj grali jakby pierwszy raz ktoś dał im piłkę. No, a Czerwonym Diabłom strzały siedziały niesamowicie. Ogólnie to na własnym boisku, aż tak słabego bilansu nie maja 3-3-3. No, ale porównując to z poprzednimi sezonami. Tym bardziej, że jest to zespół własnego boiska. 14 miejsce i pięć punktów nad strefą spadkową. Trzeba grać, panowie.
Arsenal już jest w TOP4. Tylko, ze ma przy tym sporo szczęścia. Chelsea gra straszny piach, a Liverpool też potracił punkty. No, ale porównując ich do tego co grają Kanonierzy to jest sporo różnica. Mnie ona kompletnie nie przekonuję! Przecież tam jest zero pomysłu. Strata punktów z Wilkami. Szybki gol, a potem zamiast przycisnąć i zdobyć kolejne to się bawili. Skończyło się, że stracili bramkę, a potem bili głową w mur, a raczej w Hennesseya. Z QPR było identycznie tylko, że nie mogli strzelić bramki. Nie grali nic specjalnego. No i oczywiście RvP po raz już setny uratował swoja drużynę i zdobył trzy punkty. Kanonierzy w meczach wyjazdowych mają bilans 4-1-4.
Jeśli chodzi o listę kontuzjowanych to jest ona bardzooo długa. W drużynie gospodarzy nie zagrają Zamora (12/3), Johnson (14/3), Davies (1/0), Schwarzer (15/0), Grygera (5/0). Wenger nie będzie mógł skorzystać z następujących zawodników Santos (8/1), Vermaelen (12/3), Mannone (0/0), Wilshere (0/0), Gibbs (5/0), Jenkinson (6/0), Diaby (1/0), Sagna (6/0).

Zatrzymanie Holendra może dać trzy punkty Fulham!
W pierwszym meczu padł wynik 1:1. Teraz liczę, że gospodarze wygrają. Po pierwsze Arsenal wciąż ma niesamowite problemy w obronie. Brak Vermaelena będzie widoczny. Była to ostoja ostatnio defensywy. No, ale tak patrząc na ich grę to RvP i nic poza tym. Jeśli udałoby się im zatrzymać go to myślę, że o zwycięstwo mogą spokojnie powalczyć. Mimo, ze zdobył bramkę z QPR to też marnował mnóstwo sytuacji. W niezłej formie jest Rosicky i powinien on wyjść w pierwszym składzie. Walcott kompletnie, gdzieś zgubił formę. Gervinho to musi strzelać z pięciu metrów i mieć pusta bramkę, żeby zdobyć bramkę. Nawet i to czasami jest za mało. Arshavin nie lepszy. Tak naprawdę Holender trzyma poziom tego zespołu. Brakuję bardzo Schwarzera, ale ja zaufam jego zmienikowi... W obronie mamy dwie wieże. Senderos i Hangeland. Pewnie będą wszystko pięknie czyścić. Jest też piekielnie szybki Riise, którego chyba dłużej nie trzeba przedstawiać. Ja liczę bardzo na to, ze Duff, jednak wystąpi, choć szansę są małe. W wyśmienitej formie jest Dempsey, który co ciekawe strzela bramkę co dwa spotkania od pewnego czasu. Akurat wypada dzisiaj, ze strzeli. Oprócz niego jest Murphy, Ruiz, Dembele. Naprawdę maja ciekawy skład. Tylko brakuję punktów. Liczę, że potwierdzą swoją siłę na Creven Cottage.
22/05-11 Premier League Fulham vs. Arsenal 2:2
26/09-09 Premier League Fulham vs. Arsenal 0:1
23/08-08 Premier League Fulham vs. Arsenal 1:0
Wydaję mi się, że Fulham ma szansę na zwycięstwo. Arsenal nie gra, aż tak dobrze jak na to wskazuję pozycja. Kurs naprawdę warty ryzyka.
Autor: Matelo
Bukmacher: Unibet
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 











#1 typer1407 dnia 02.01.12 20:22