| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Manchester CityvsManchester United
2:3
- Typ: 3,5+
- Kurs: 3.50
- Data: 2012/01/08 14:00
Manchester City obecnie prowadzi w lidze i ma trzy punkty przewagi nad Manchesterem United właśnie a więc jest bardzo dobrze jeśli chodzi o ich postawę ligową. Nieco gorzej jest w Europie bo jak wiemy znowu nie uda im się zdobyć Ligi Mistrzów bo odpadli z niej już w grupie, a teraz pozostaje tylko walka w Lidze Europejskiej i mogą sie tam spotkać również z Manchesterem United gdzieś w dalszej fazie. Ostatnio City miało mały kryzys - najpierw pierwsza porażka w sezonie ligowym z Chelsea, potem przyszedł też remis z WBA 0:0, później sensacyjna porażka z Sunderlandem mimo iż byli o wiele lepsi od swoich rywali a na dodatek bramka dla rywali padła w ostatniej akcji meczu i to ze spalonego. Ale ostatnio już zagrali lepsze spotkanie, przede wszystkim zagrali inteligentniej i wykorzystywali swoje szanse, nie zrywali się jakoś specjalnie a mimo wszystko ograli bardzo groźny Liverpool aż 3:0 mimo iż mecz kończyli w dziesiątkę. Forma jest na pewno, chęci też są bo jakoś trzeba sobie chociaż minimalnie powetować te straty w LM i na krajowym podwórku zgarnąć wszystko. Szczególnie że walczy się z największym rywalem, w derbach a więc to dodatkowo dodaje sił i chęci.
Manchester United w pewnym momencie nawet dogonił City w ligowej tabeli, ale trzeba powiedzieć sobie szczerze że oni ostatnio grają fatalnie w lidze i nic im nie wychodzi. Najpierw na 70 urodziny sprawili Alexowi niemiły prezent i przegrali z najsłabszą drużyną w lidze - Blackburn 2:3, potem w następnej kolejce dostali baty od Newcastle 3:0. Tak więc ostatnie dwa spotkania ligowe bez punktów a to dla nich na pewno niecodzienna sytuacja. Teraz z pewnością będą się dodatkowo starać w Pucharze i będą chcieli chociaż tutaj ograć Manchester City bo w lidze wiemy jak się to skończyło w tym sezonie.
Manchester City: Hart, Richards, Kompany, Lescott, Zabaleta, Milner, De Jong, Silva, Nasri, Aguero, Dzeko.
Manchester United: Lindegaard, Rafael, Jones, Ferdinand, Evra, Valencia, Nani, Carrick, Giggs, Rooney, Hernandez.
Jak są takie składy to powinny być też bramki - w Manchesterze zaczynająć od początku to pierwszym który może coś strzelić jest Kompany który nieźle sobie radzi w powietrzu i jest skuteczny po rzutach rożnych. Dalej jest oczywiście genialny Silva i genialny Nasri - ten pierwszy ma 5 goli na koncie no i masę asyst, a ten drugi dwa gole i również bardzo dużo asyst. No i Millner w sumie też jest groźny i już trzy bramki ma. No i atak to już poezja - genialny Aguero który potrafi i strzelać i podawać a na koncie ma aż 14 bramek, no i jest też Dzeko z 10 trafieniami. Tak więc będzie miał kto strzelać.
W Manchesterze United tez jest świetnie pod tym względem - na pewno z obrońców jeśli chodzi o grę w powietrzu to jest Ferdinand, potem w pomocy jest przede wszystkim Nani który ma już sześć goli, ale przecież nie można zapominać też o Giggsie. No a z przodu świetny duet Rooney-Hernandez - ten pierwszy ma w lidze już 13 trafień, drugi ma ich 6 a jest przecież też Berbatov który ostatnio strzela jak na zawołanie i w sumie w 9 rozegranych meczach ma aż 6 trafień. Tak więc i tu będzie miał kto strzelać.
W bramkach manchester City jest najlepszy w całej lidze bo zdobyli już 56 goli, stracili za to nie za wiele bo 16. To wszystko daje im najlepszą średnią bramek na mecz w całej lidze - 3,60 a więc powyżej tej granicy którą dzisiaj stawiam. Manchester United jeśli o strzelone idzie to ustępuje tylko City i ma na koncie 49 trafień, za to tracą sporo bo 20 goli co daje im również bardzo wysoką średnią 3,45 która jest trzecią średnią w całej lidze. W lidze Manchester City 11 razy miało mecze z przynajmniej czterema bramkami a więc w ponad połowie spotkań mieli tak wysokie wyniki jakie chce od nich dzisiaj, a Manchester United ma 8 takich wyników a więc też nieźle.
Tak jak mówiłem - w tym sezonie te dwie ekipy już ze sobą w lidze grały i wtedy Manchester City na wyjeździe zniszczył rywali aż 1:6. Dzisiaj wystarczą mi cztery bramki zamiast siedmiu i myślę że dla tych dwóch ekip to będzie pryszcz.
W historii w sumie na 137 spotkań rozegranych jak dotąd City strzeliło 187 goli, a United strzeliło 196 goli a więc daje nam to średnią 2,80 bramki na mecz, a więc jak na 137 spotkań to ta średnia jest imponująca. W sumie 49 spotkań spełniło wymogi mojego dzisiejszego typu a więc średnio co 2,8 spotkania był overek a wiec kurs 3,50 który udało mi się złapać to spore value w tym przypadku tak więc na pewno jest to warte gry i ja za wielkiego ryzyka tu nie widzę - dla mnie to pewniak. Liczę na pięćdziesiąte spotkanie pomiędzy tymi drużynami w którym padną przynajmniej cztery bramki.
Stawiam na 4:2!
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Betsson
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










