1. czwartek
  2. piątek
  3. sobota
  4. niedziela
  5. poniedziałek
  6. wtorek
  7. środa
  8. Historia
  9. Skuteczność
Nazwa meczu Kraj Typ Kurs +/- Analiza Bukmacher
02:00 Koszykówka Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) usa 2 2.50 Analiza bet365
Bonus

DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie

Portland Trail BlazersvsLos Angeles Clippers

105:97

  • Typ: 2
  • Kurs: 3.10
  • Data: 2012/01/11 04:00
Obstaw ten mecz w bwin i odbierz 100 PLN Dzisiejszej nocy w NBA dojdzie do kilku ciekawych pojedynków, ale chyba najciekawiej ze wszystkich zapowiada się dzisiaj walka Portland Trail Blazers z Los Angeles Clippers. Szczerze mówiąc to nie wiem czemu kursy na to spotkanie sa tak dziwnie wystawione bo dla mnie powinny być wystawione po równo, ale myślę że w takim wypadku nie ma innej opcji jak grać na Clippers. Oni wygrają to spotkanie z kilku prostych powodów.

Portland Trail Blazers ma na koncie już osiem rozegranych spotkań w tym sezonie i jak narazie ich bilans jest rewelacyjny bowiem wygrali aż sześć spotkań a przegrali zaledwie dwa i to ich plasuje zdecydowanie z czołówce ligi. Moim zdaniem jednak taka prawdziwa weryfikacja ich formy i możliwości dopiero przed nimi i jakoś nie wierzę żeby byli tak mocni żeby rzeczywiście cały czas robić tak świetne wyniki. Zresztą oni świetne wyniki robią tylko przed własną publicznością przed którą wygrali wszystkie dotychczasowe spotkania a było ich aż pięć. Wyjazdy jednak idą już dużo gorzej bo tam wygrali raz a przegrali dwa razy. Dzisiaj co prawda graja u siebie ale przeciez i tu muszą kiedyś przegrać. Jak narazie ogrywali Philadelphię ale nieznacznie, potem zdemolowali Sacramento no ale umówmy się że Sacramento zbyt mocne nie jest, wygrali dosyć wysoko z Denver i Los Angeles Lakers i za to już szacun chociaż przynajmniej w tym drugim meczu na pewno można powiedzieć że rywal też trochę że tak powiem pomagał, no i ostatnio a dokładnie wczoraj w nocy ograli Cleveland różnicą 20 punktów ale tak naprawdę Cavs dotrzymywali im w miarę kroku przez niecałe pół spotkania a dopiero potem wysiedli już tak na dobre. Jednak mnie osobiście jakos gra Portland nie przekonuje.

Ogólnie nie przepadam za tym zespołem, chociaż gra tam jeden z moich ulubionych zawodników Gerald Wallace. Jest to jednak solidna ekipa która ma kilka bardzo mocnych punktów i tego im zabrać nie można. Liderem jest na pewno Aldridge który z sezonu na sezon jest coraz lepszy,w tym narazie notuje średnio 22.6 oczka na mecz, do tego prawie osiem zbiórek a więc naprawdę świetne wyniki. Gra na w miarę równym poziomie chociaż słabiej było z Denver no i z Phoenix, ale ma jeszcze jeden mankament - niby tych punktów rzuca sporo ale skuteczność z gry to niecałe 50% a więc trochę za mało. Drugim narazie w tej drużynie jest Matthews jeśli o punkty idzie bo rzuca 15,6 na mecz, ale jak dla mnie drugim filarem tej drużyny nie jest on a właśnie wspomniany wcześniej Wallace który rzuca 15 punktów, do tego zbiera ponad 6 piłek na mecz, no a ostatnio też udało mu się bardzo efektownie zablokować jednego z rywali, potrafi też zrobić przechwyt, a wiec ogólnie nazwał bym go takim pracusiem. Jest jeszcze Jamal Crawford, jest Batum który też gra nieźle, jest jeszcze Felton a więc to jest całkiem solidny zespół ale jak dla mnie bez jakiś fajerwerów i tak jak mówię - ja za ich grą nie przepadam i jakoś nie cenię tego - no ale to rzecz gustu. No i jest jeszcze Camby ale on praktycznie nie punktuje i przez to ta pozycja centra u nich jest nieco martwa, ale fakt że na tablicach jest dobry.

No a teraz o Los Angeles Clippers które ze średniaka a nawet przeciętniaka jakim byli jeszcze w poprzednim sezonie, stali się nagle jednym z kandydatów do Mistrzostwa, chociaż to może aż za górnolotne określenie, ale na pewno mocną drużyną która zagra w PO a tam mogą się dziać różne rzeczy. A to wszystko za sprawą przyjścia Crisa Paula. Teraz mają naprawdę genialny skład i z takim składem mogą ograć wszystkich, jeśli się jeszcze trochę razem zgrają. Jeśli chodzi o punkty to na pewno liderem jest Blake Griffin który słynie przede wszystkim ze świetnych wsadów i ogólnie widowiskowej gry. No i jest bardzo trudny do zatrzymania. Rzuca średnio 24,7 punktu na mecz, ma ponad 10 zbiórek i gra na duzo wyższej skuteczności niż lider dzisiejszych rywali bo on ma ponad 56% skuteczności a to już bardzo dobry wynik. Oczywiście mówię tu o rzutach z gry. No ale takim rpawdziwym sercem tej drużyny stał sie właśnie Cris Paul, wspaniały reżyser który rozdaje genialne piłki a do tego sam naprawdę dobrze punktuje. Średnio ma 15,2 punktu na mecz a więc bardzo dobry wynik, słynie przede wszystkim z dobrych rzutów za trzy, rozdaje średnio 9,3 asysty na mecz, do tego jakieś zbiórki też czasem wpadną no i potrafi bardzo dobrze przechwycić piłkę. Dzięki niemu ta machina Clippers zaczęła pracować naprawdę dobrze i na wysokich obrotach. No i uzupełnia tą wielką trójkę Chauncey Billups, również jeden z moich ulubionych graczy NBA obecnie, równiez świetnie rzucający za trzy, średnio 16 punktów i 3 asysty na mecz a więc również świetne wyniki. To wszystko uzupełniają jeszcze Butler i Mo Williams a i ławka rezerwowych moim zdaniem u Clippersów jest nieco lepsza niż w Portland i nie ma tak wielkich strat na boisku kiedy odpoczywają ci najlepsi, bo rezerwa też jest przyzwoita. Może tu pozycja centra również nie jest najlepsza w tej drużynie, ostatnio w piątce wyszedł Jordan ale oddał tylko dwa rzuty z gry i nic nie trafił, a z 6 osobistych wykorzystał trzy więc też bez szału, no i zbiórek tylko 5. Ale tu ta pierwsza trójka jest moim zdaniem mocniejsza i od niej będzie wiele zależało.

Nie ukrywam że liczę na kolejny popis Griffina, Paula i Billupsa, którzy z meczu na mecz będą coraz lepsi bo się będą coraz lepiej rozumieć na boisku.

Clippers rozegrali sześć spotkań - wygrali cztery, przegrali dwa, na wyjazdach maja 1:1 - wygrana z GSW i to wysoka, ale również bardzo wysoka przegrana z San Antonio.

Dzisiaj jednak za nimi przemawia również to że w nogach mają sześć spotkań a nie osiem jak rywale więc na pewno są nieco bardziej wypoczęci, a do tego swój ostatni mecz grali 8.01 jeśli na czas polski to przekładamy no a Portland grali wczoraj czyli 9.01 czyli i tu więcej czasu na odpoczynek mieli Clippersi którzy kondycyjnie powinni wyglądać w tym meczu lepiej.

O żadnych brakach w obu drużynach mi nie wiadomo a więc śmiało można nazwać to spotkanie starciem LaMarcusa - Wallace - Matthewsa z Griffinem - Paulem - Billupsem i moim zdaniem to drugie trio jest lepsze i dzisiaj to pokaże.

W poprzednim sezonie może i Portland było dużo lepsze - byli na szóstym miejscu w swojej konferencji w lidze, a Clippersi na 13, zaś w PO Portland odpadło w pierwszej rundzie z Dallas ale jak się okazło Dallas potem zdobyło Mistrzowski tytuł więc nie jest to żaden wstyd że Portland z nimi przegrali. Ten sezon jest zupełnie inny i to jest zupełnie inna nowa i zdecydowanie mocniejsza drużyna Clippers która może ograć każdego. U siebie co rpawda Portland jeszcze nie przegrało ale kiedyś wreszcie musi się to zdarzyć i zdarzy się to dzisiaj w nocy - jestem o tym przekonany.

Co prawda w ostatniej historii na 17 spotkań u siebie przeciwko Los Angeles Clippers, Portland wygrało aż 14 i przegrało zaledwie 3, a teraz mają aktualnie serię sześciu wygranych z rzędu ale tak jak już wielokrotnie powtarzałem - ta historia nie ma znaczenia bo drużyna Clippers w tym sezonie jest 100 razy lepsza niż w poprzednich i teraz te wyniki będą zupełnie inne i z kopciuszka staną się naprawdę liczącą się ekipą.

Nie widzę dzisiaj innej możliwości jak wygrana Los Angeles Clippers - może nie jakaś wysoka i miażdżąca, ale jednak wygrana.

Autor: barcelona_fan
Bukmacher: WilliamHill

Komentarze

  1. #1 barcelona_fan dnia 11.01.12 20:29

    Zawiodłem się na Paulu. Jakby zagrał na swoim normalnym poziomie to by był typek do przodu...

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Polecamy

bonus

Zakłady bukmacherskie na bwin.com. Największa oferta zakładów online

Bukmacherzy

bwin expekt sportingbet betsson unibet

Społeczność Online

Najnowszy użytkownik: bartolina_89
Wszystkich: 855

Typy bukmacherskie

typy bukmacherskie

X