| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
BragavsSporting Lizbona (gole w drugiej połowie)
2:1
- Typ: 2,5+
- Kurs: 5.50
- Data: 2012/01/15 21:15
Braga obecnie zajmuje miejsce czwarte w lidze, z dorobkiem 28 punktów, czyli dokładnie takim samym jak poprzedzający ich zespół...Sportingu. Tak więc jest to mecz dwóch niemalże identycznych drużyn i każdy wynik jest możliwy a walka będzie na pewno. Braga w tym sezonie mnie osobiście zadziwia - z klubu który grał mecze beznadziejne, tylko i wylącznie się bronił 10 zawodnikami, a jeden gdzieś tam sobie łaził na połowie rywala i czasami udało mu się strzelić, stali się ekipą która robi naprawdę dobre i widowiskowe mecze. W tym sezonie strzelili już 26 goli w 14 spotkaniach i to jest trzeci wynik w lidze, zas stracili tych bramek zaledwie 13. Grają naprawdę bardzo dobrze i jest szansa że znowu zagrają emocjonujący mecz z wielkim rywalem.
Sporting tak jak już mówiłem, zajmuje miejsce trzecie w lidze, ale punktów ma tyle samo co Braga. W bramkach są jednak minimalnie lepsi - strzelonych co prawda tyle samo bo 26 ale stracony o jeden gol mniej czyli 12. Ale od nich na pewno wymagano trochę więcej przed tym sezonem, mówiło się o tym że mogą się włączyć do walki o Mistrza, a tu jednak chyba Porto i Benfica już sobie odjechały wystarczająco daleko. Sporting też miał już kilka widowiskowych meczów w tym sezonie i jest szansa że znowu będzie ciekawie, szczególnie że to jest mecz z drużyną z którą moim zdaniem będą się bili o trzecie miejsce na koniec sezonu a więc wygrana jest tu bardzo ważna i potrzebna.
A teraz czeku stawiam na gole w drugiej połowie. Najpierw zobaczmy jak to było z overami no bo ten typ zakłada over, tyle że z takim dodatkowym założeniem że zostanie on wykonany tylko i wyłącznie w drugiej połowie. Obie ekipy miały po sześć overów w tym sezonie. I teraz najpierw zajmijmy się Bragą.
Braga miała over sześć razy, a over w samej drugiej połowie już aż cztery razy - w meczu z Gil Vicente było 0:0 do przerwy żeby mecz skończył się wynikiem 3:1, w meczu z Porto było 1:0 dla Porto do przerwy, potem nawet 3:0, a w sumie mecz skończył się wynikiem 3:2. Tak więc i tu i tu w drugiej połowie padaly aż cztery bramki, a nie tylko trzy. Kolejne takie spotkanie miało miejsce z Pacos - 2:1 do przerwy, 5:2 na koniec i znowu cztery gole w drugiej połowie, no i ostatnio z Olhanense również sobie postrzelali w drugiej - przegrywali 0:2 do przerwy, żeby cały mecz wygrać 4:3 a więc w sumie aż pięć goli w drugiej części meczu. Kosmiczne wyniki. Co więcej te trzy ostatnie spotkania to są wogóle trzy ostatnie mecze tego klubu a więc to ostatnio mają taką formę i w każdym kolejnym meczu tłuką gole w drugiej części meczu.
No a teraz Sporting - w sumie overów 6, a w drugiej połowie overów również cztery tak więc i tu świetny bilans. najpierw z Maritimo 1:0 do przerwy a na koniec porażka 3:2 a więc w drugiej połowie aż cztery gole. Potem z Pacos przegrywali 1:0 do przerwy żeby wygrać 3:2 na koniec a więc znowu cztery gole w drugiej połowie. Następnie z Rio Ave wygrywali 0:2 do przerwy a w sumie wygrali 3:2 a więc trzy gole w drugiej połowie no i wreszcie mecz z Gil Vicente i zaledwie 1:0 do przerwy a na koniec aż 6:1 a więc w sumie sześć goli w drugiej połowie. No to kosmiczne wyniki równiez tak samo jak w przypadku Bragi.
Jeśli chodzi o bramki w drugiej połowie to Braga ma ich na koncie 20 jeśli chodzi o strzelone i 6 jeśli chodzi o stracone, przy bilansie zaledwie 6:7 w pierwsze połowie. Tak więc zdecydowanie dużo więcej goli mają w drugiej części meczu. I to samo w przypadku Sportingu - 16 strzelonych w drugiej i 7 straconych a w pierwszej 10:5 a więc w drugiej w sumie 23 gole przy 15 w pierwszej. Tak więc i u nich więcej jest w drugiej.
No i jest to logiczne bo jednak w pierwszej połowie często jest poznawanie rywala, nawet jak sie strzeli jednego czy dwa gole to nie ma szarżowania. A w drugiej ktoś musi rzucić się do odrobienia strat, zaczyna się grac dużo bardziej ofensywnie, bo czas ucieka i trzeba walczyć już o wynik i gonić, do tego dochodzi też to że w pierwszej połowie są jakies kartki, w drugiej mogą pojawić się czerwienie, a jak luzniej na boisku to więcej okazji do goli, dochodzi zmęczenie i więcej błędów w defensywie - tak więc naprawdę zwykle w tej drugiej jest więcej goli. I dzisiaj też będzie więcej w drugiej i będą przynajmniej trzy gole w drugiej, a ja osobiście za jakieś 50zł spróbuje sobie wariata na przynajmniej cztery gole w drugiej - zazwyczaj jak już te ekipy miały overka w drugiej to był to przynajmniej overek 3,5 a kurs 15 kursi i to solidnie.
Stawiam na 0:0 do przerwy a nawet na 3:2 tylko nie wiadomo w którą stronę na koniec!
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bet365
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










