| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Chicago BullsvsPhoenix Suns (Phoenix u/o 90,5)
0:97
- Typ: 2
- Kurs: 2.50
- Data: 2012/01/18 02:00
Chicago Bulls w tym sezonie jak narazie gra wyśmienicie i prowadzi w swojej konferencji. Mają już na koncie 12 wygranych spotkań i zaledwie 3 porażki a więc wynik jest naprawdę imponujący. Ostatni mecz jednak przegrali i to bardzo wysoko z Memphis i to była niespodzianka, a jednocześnie jakiś sygnał że ich też można pokonać i że trzeba z nimi walczyć. Mi osobiście styl Chicago zbytnio nie pasuje, nie lubię spotkań Chicago bo często pada mało punktów, ale dzisiaj będzie inaczej bo grają z naprawdę dobrą ofensywnie drużyną Suns i wcale nie jest powiedziane że oni to spotkanie wygrają.
Phoenix Suns przed tym sezonem byli skazywani na porażkę, na miejsce w dole tabeli i jak narazie trochę się to sprawdza, chociaż w pewnym momencie ich bilans wyglądał naprawdę dobrze. Teraz jest to jednak kiepski wynik - zaledwie 4 wygrane i 8 porażek. Szczególnie źle radzą sobie w ostatnich spotkaniach i mają na koncie juz cztery kolejne porażki. Pora więc się odegrać, pora zagrać mecz na wysokim poziomie w każdym elemencie i poszukać wygranej bo przecież nie jest to nie możliwe. Szczególnie że skład mają niezły, formę wyśmienitą prezentuje Gortat i Nash i trzeba to wykorzystać.
Chicago w tym sezonie tak jak mówiłem, gra bardzo solidnie w defensywie, traci średnio zaledwie 85 punktów na mecz, rzucać jednak też jakoś super dużo nie rzucają bo 93,5 a większośc punktów to dzieło Rose. A Rose dzisiaj może nie zagrać (pojawiła się taka informacja), a nawet jakby gral to na pewno nie na swoim pełnym wymiarze minutowym. A jak on nie gra to Bulls mają naprawdę problemy - szczególnie w ofensywie. Być może nie pojawi się również Hamilton, a to też spore osłabienie.
Jeśli chodzi o Phoenix to tak jak mówiłem - genialnie gra Gortat który jest najlepszym punktującym graczem tej drużyny i dzisiaj też jego punkty i jego gra będzie bardzo ważna. Jest już z powrotem Nash a więc genialny architekt tej całej gry i z nim w składzie Suns są naprawdę mocni, jest Hill, Dudley, Brown. Myślę że Suns dzisiaj nietrapieni żadnymi kontuzjami i brakami naprawdę pokażą się z dobrej strony, zagrają szybki i skuteczny basket i tych punktów wrzucą naprawdę wiele.
Tak jak mówiłem - liczę na Gortata który moim zdaniem w tym momencie jest lepszy od swojego vis a vis Noaha, liczę na świetną grę Nasha, no i na skutecznośc również innych graczy. Mam nadzieję że Chicago nie zagra kolejnego kosmicznie beznadziejnego meczu jeśli chodzi o widowisko i że razem z Suns dadzą kibicom naprawdę wiele radości.
Jeśli chodzi o statystyczne rzeczy jeszcze w Suns to oni średnio rzucają 93,8 punktów na mecz, a więc powyżej tej linii którą dzisiaj gram. W tym sezonie na rozegrane 12 spotkań przekroczyli tę linię aż siedem razy a dodatkowo dwa razy byli bardzo blisko niej. Tak więc statystcznie prawdopodobieństwo że te 91 punktów rzucą jest bardzo duże. Szczególnie że Chicago w tym sezonie w rozegranych 15 spotkaniach traciło przynajmniej 91 punktów w sześciu spotkaniach a więc też nieźle, no a ostatnio Memphis wrzuciło im aż 102 oczka i zdeklasowało Byki.
I jeszcze statystycznie o przeszłości - na dziewięc ostatnio rozegranych spotkań w Chicago pomiędzy tymi drużynami Phoenix wygrywało 5 razy a przegrywało 4, a przynajmniej 91 punktów goście rzucali 5 razy, a kilkakrotnie byli blisko tej granicy. Dzisiaj myślę że rzucą okolice właśnie 91 punktów przynajmniej, a może nawet przy dobrej skuteczności, szczególnie Gortata bo on tu będzie bardzo ważny, mogą rzucić nawet ze 100 oczek i pokonać dośc niespodziewanie Chicago. Szczególnie jeśli naprawdę dzisiaj nie zagra Rose.
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: WilliamHill
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










