1. czwartek
  2. piątek
  3. sobota
  4. niedziela
  5. poniedziałek
  6. wtorek
  7. środa
  8. Historia
  9. Skuteczność
Nazwa meczu Kraj Typ Kurs +/- Analiza Bukmacher
02:00 Koszykówka Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) usa 2 2.50 Analiza bet365
Bonus

DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie

ArsenalvsManchester United

1:2

  • Typ: 2
  • Kurs: 2.50
  • Data: 2012/01/22 17:00
Obstaw ten mecz w bwin i odbierz 100 PLN Obejrzyj mecz Arsenalu z Manchesterem w internecie!

Jutro się będzie działo w Premier League. Bo o 14.30 City zmierzy się ze Spurs. No, ale o 17 czeka nas pojedynek Arsenalu z United! Nie wiem czemu, ale ekipa Wengera mnie kompletnie nie przekonuję. Dlatego rzadko to robię, ale decyduję się zagrać na United.

Arsenal aktualnie na piątej pozycji. Na pewno będą chcieli zniwelować przewagę do czwartej Chelsea. Bo TOP4 to jest co w tym sezonie chcę Arsenal osiągnąć. Na chwilę obecną mają pięć punktów straty do The Blues. Patrząc, jednak na ich formę to ciężko o to będzie. Początek sezonu mieli kiepski to wszyscy pamiętamy. Szczególnie problemy w defensywnie. Jak się ogarnęli to już na całego. Tylko, że od porażki z City wszystko się zmieniło na gorsze. Wymęczone zwycięstwo z Aston Villa, remis z Wilkami. To akurat było szczególnie spotkanie bo zmarnowali tyle doskonałych szans, że można łapać się za głowę. Potem przyszły kolejne męczarnie i minimalne zwycięstwo z QPR 1:0. W Derbach Londynu porażka naprawdę niesamowita, ponieważ po pierwszej połowie powinni wypunktować rywala. W końcówce Fulham zrobiło coś niesamowitego i wygrało. Z beniaminkiem Swansea wydawało się, że to Arsenal będzie rządził na boisku. Okazało się inaczej i Łabędzie mogły cieszyć się ze zwycięstwa. Kanonierzy u siebie mają bardzo dobry bilans 7-2-1. Mimo to jakoś mnie nie przekonują. Pokonać średniaka a United to jest różnica.

Manchester United walczy o obronę tytułu. Jest tuż za plecami City, tracąc trzy punkty. Tak naprawdę moim zdaniem ma spore szansę to odrobić. Bo nie jestem pewien czy Koguty przegrają. No, ale Czerwone Diabły nie mogą już tracić punków, jeśli myślą o pokonaniu The Citizens. Ostatnio było zdecydowanie za dużo tego. Bo najpierw porażka z Rovers na Old Trafford 3:2, a potem zostali rozbici przez Sroki 3:0. Dopiero ogarnęli się w ostatnim meczu z Boltonem wygrywając 3:0. Jak widać ich forma idzie w górę, ponieważ wcześniej udało się ograć City w FA Cup. Przed tymi porażkami grali naprawdę coś, więcej niż solidnie. 5:0 z Fulham, 4:1 z Wilkami czy 5:0 Wigan to najlepsze przykłady. Poprzedni sezon na wyjazdach nie koniecznie był najlepszy. Teraz zdecydowanie się to poprawiło 7-2-1. Jutro powinni jeszcze polepszyć ten bilans.

Chyba każdy pamięta pierwszy mecz. Na Old Trafford zobaczyliśmy rzeźnie bo inaczej tego nie można nazwać. Gdzie na takim poziomie wygrać sześcioma bramki? Nawet nie zdarza się to w pojedynkach lidera z beniaminkiem. No, a tutaj dwa dobre zespoły Arsenal i United. Wynik 8:2... Fakt, że naprawdę Czerwone Diabły miały znakomity dzień. Tylko, że obrońcy pomagali... Tak beznadziejnie grającej obrony dawno nie widziałem. Błędy, błędy i jeszcze raz błędy. Na szczęście od tamtego meczu Wenger poszukał kilka wzmocnień. No, ale niesmak dalej pozostał. W tym pamiętnym meczu trzy bramki strzelił Rooney, dwie Young, a po jednym trafieniu dołożyli Nani, Wellbeck oraz Park Ji Sung. Dla Kanonierów trafiali RvP oraz Walcott.

Bramki z pierwszego meczu United z Arsenalem:



W obu zespołach masę kontuzji... W drużynie gospodarzy nie zagrają Chamakh, Gervinho,
Coquelin, Gibbs, Sagna, Wilshere, Arteta, Jenkinson, Diaby, André Santos. United będzie musiał sobie radzić bez takich zawodników jak Fletcher, Vidić, Anderson, Cleverley, Owen, Young.
Tylko, jeśli miałbym porównać te osłabienie to zdecydowanie gorzej wygląda to dla Arsenalu. Bo obrona Kanonierów nie jest mocnym punktem. Znowu mogą ich wypunktować. Arteta to też spore osłabienie. Gervinho i tak był bez formy. Jeśli chodzi o Uniated to kontuzję są od dłuższego czasu.

Przewidywane składy:

Arsenal Londyn:
Wojciech Szczęsny - Thomas Vermaelen, Per Mertesacker, Laurent Koscielny, Johan Djourou - Alex Song, Tomas Rosicky, Aaron Ramsey - Thierry Henry, Robin van Persie, Theo Walcott

Manchester United:
Anders Lindegaard- Patrice Evra - Rio Ferdinand- Phil Jones - Rafael da Silva- Nani - Paul Scholes - Michael Carrick - Valencia - Danny Welbeck - Wayne Rooney


























Czy Rooney znowu upokorzy rywala? Raczej to mało prawdopodobne, żeby strzelił tyle bramek, ale na pewno na jedna go stać. Tym bardziej, że przeciwko Arsenalowi nieźle mu idzie. No, ale najpierw o gospodarzach. Obrona mnie kompletnie nie przekonuję. Może jest Mertesacker, który próbuję to jakoś poukładać... No, ale ciężko. Koscielny jest dla mnie słaby tak samo jak Djourou. Ciężko im będzie upilnować takich zawodników jak Rooney, Nani czy Welbeck. W czołówce mają zdecydowanie najwięcej straconych bramek. No, ale jeśli Łabędzie im trzy bramki strzelają to co się dziwić. Dalej to wygląda nie najgorzej. Song jest jednym z lepszych piłkarzy Arsenalu. Rosicky nawet dobrze sobie radził. Teraz pytanie Arshavin czy Henry? Rosjanin jest bez formy i za bardzo w tym meczu się nie przyda. Francuza występ jest niepewny. No, ale akurat on ma dobry przepis na bramki przeciwko United. Walcott mnie jakoś nie przekonuję. Oczywiście cała ofensywa się opiera na jednym zawodniku RvP. Jeśli uda się go upilnować, a kilka zespołów tego dokonało to Arsenal kompletnie nic nie znaczy. Holender to zdecydowanie główna opcja w ataku. Tylko, że bramkarze United to nic pewnego... Lindegaard wydaję się być mniejszym złem. Defensywa zdecydowanie solidniejsza niż u rywali. Na środku Scholes, który zdecydował się jeszcze pokopać w piłkę. Welbeck ostatnio nawet dobrze. Rooney to wiadomo dużo mu nie trzeba, żeby zdobyć bramkę.

Ostatnie wyniki:
























Jak widać United dobrze potrafią sobie radzić z Kanonierami. Dlatego wydaję mi się i jutro powinni wygrać. Defensywa to wciąż wielka niewiadoma. Ofensywa opiera się tylko na jednym zawodniku. Na chwilę obecną takim sposobem za wiele się nie zdziała. Zostali dość dosadnie sprowadzeni na ziemie. City gra pierwsze, więc jeśli będą znali wynik to zmotywuję ich to jeszcze bardziej. Dlatego myślę, że Rooney i spółka wygrają ten mecz.

Zapowiedz jutrzejszego meczu:



Kurs wydaję się być atrakcyjny dlatego uważam, ze warto. Stawiam 2:1 dla United.

Obejrzyj mecz Arsenalu z Manchesterem w internecie!

Autor: Matelo
Bukmacher: Gamebookers

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Polecamy

bonus

Zakłady bukmacherskie na bwin.com. Największa oferta zakładów online

Bukmacherzy

bwin expekt sportingbet betsson unibet

Społeczność Online

Najnowszy użytkownik: bartolina_89
Wszystkich: 855

Typy bukmacherskie

typy bukmacherskie

X