| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Manchester CityvsTottenham (gole gospodarzy)
3:2
- Typ: 2,5+
- Kurs: 3.60
- Data: 2012/01/22 14:30
Manchester City ma na koncie 51 punktów i lideruje w lidze. Ostatnio jednak mieli kilka wpadek i ta forma jest nie tak stabilna jak na początku sezonu. Jednak na pewno na takie spotkanie jak to, są w pełni zmobilizowani i wybiegną na boisko po trzy punkty. Remis na pewno ich nie interesuje.
Tottenham zaś ma bardzo udany obecny sezon, zajmuja trzecie miejsce, do Manchesteru United traca tylko dwa punkty i przy dobrym układzie dzisiaj mogą wskoczyć nawet na drugie miejsce w tabeli. Sa jednymi z kandydatów do Mistrzostwa a to z pewnością mała niespodzianka, że idzie im aż tak cudownie. Co więcej mają już sporą przewagę nad kolejną w tabeli Chelsea - 5 punktów mimo iż mają jeszcze mecz do rozegrania, a nad całą resztą to już wogóle ogromny zapas. Jest więc bardzo bardzo dobrze. Ich jednak na pewno również remis nie inetersuje i będą chcieli wygrać ten mecz.
Manchester City w lidze wygrał ostatnie dwa spotkania - z Liverpoolem 3:0 i z Wigan 1:0. Nie było więc szaleństwa do jakiego przyzwyczaili przynajmniej mnie na początku sezonu, ale jak dla mnie to tylko chwilowy przestój z tymi bramkami i dzisiaj to wszystko wróci do normy. Tottenham zaś ma serię już siedmiu ligowych spotkań bez porażki i to może imponować.
Manchester City w tym sezonie strzela najwięcej goli w całej lidze - mają ich na koncie już 57 przy zaledwie 16 straconych golach co daje im również miano najlepszej defensywy w lidze. Tottenham jednak również potrafi strzelać sporo goli - już 39 bramek mają w tym sezonie na swoim koncie, przy 21 golach straconych.
Średnia bramek w meczu Manchesteru to 3,48 a przynajmniej cztery gole mieli w 11 spotkaniach a więc średnio częściej niż co drugi mecz. W przypadku Tottenhamu ta średnia to 2,86 a przynajmniej cztery bramki mieli w sześciu spotkaniach, a więc przyzwoicie. Obie ekipy jednak już strasznie długo nie miały przynajmniej overa 3,5 - Manchester City o dziwo już od siedmiu spotkań, a Tottenham aż od dziewięciu. Pora więc to zmienić, przełamać bo to w przypadku tych drużyn jest więc niemożliwy taki przestój.
Pierwszy mecz tych ekip w tym sezonie jak pamiętamy zakończył się bardzo widowiskowym wyjazdowym zwycięstwem Manchesteru City 1:5 a tamto spotkanie genialnie zagrał Dzeko który strzelił aż cztery bramki. Dzisiaj też na pewno zobaczymy go na murawie i może znowu okaże się katem Tottenhamu.
Na pewno jednak w ekipie Manchesteru City nie będzie Kompanego, na pewno nie będzie braci Toure którzy wyjechali na PNA, ale za to będzie Richards, na ławce zacznie, ale potem pewnie pojawi się na murawie Balotelli a więc jest komu grać i jest komu strzelać. Problem w ataku mają zac gracze Tottenhamu bo dzisiaj będą sobie musieli radzić bez Adebayora.
Manchester City przynajmniej trzy bramki swoim rywalom aplikował w tym sezonie aż 13 razy, a do tego dwa razy aplikowali rywalom dwa gole. Tak więc dzisiaj też na pewno można liczyć na przynajmniej trzy ich trafienia. Tottenham zaś trzy bramki dostawał dwa razy - na początku sezonu od obu Manchesterów. Dzisiaj jednak myślę że znowu zostaną złamani przed drużynę Manciniego i dostaną przynajmniej trzy gole w plecy.
W City liczę przede wszystkim na genialny duet napastników - Aguero który ma 14 trafień na koncie w lidze i Dzeko który ma 11 trafień. DO tego jest Silva i Nasri którzy sporo strzelają, jest Milner. Ma kto strzelać.
Manchester City : Hart - Zabaleta, Richards, Lescott, Clichy - Nasri, Milner, Barry, Silva - Dzeko, Aguero
Tottenham : Friedel - Walker, Kaboul, Dawson, Assou-Ekotto - Lennon, Parker, Modric, Bale - Van der Vaart - Defoe
Myślę że dzisiaj City wygra i to w wielkim stylu chociaż Tottenham też nie podda się bez walki.
Stawiam na 4:1!
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Sportingbet
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










