1. czwartek
  2. piątek
  3. sobota
  4. niedziela
  5. poniedziałek
  6. wtorek
  7. środa
  8. Historia
  9. Skuteczność
Nazwa meczu Kraj Typ Kurs +/- Analiza Bukmacher
02:00 Koszykówka Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) usa 2 2.50 Analiza bet365
Bonus

DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie

LiverpoolvsManchester City

2:2

  • Typ: 2
  • Kurs: 2.85
  • Data: 2012/01/25 20:45
Obstaw ten mecz w bwin i odbierz 100 PLN Spotkanie rewanżowe półfinału Carling Cup pomiędzy Liverpoolem a Manchesterem City ma moim zdaniem jednego faworyta i jest nim ekipa z Manchesteru. Kurs na nich ciekawy, chociaż zaczyna trochę spadać ale naprawdę myślę że warto na nich grać.

Liverpool w lidze spisuje sie kiepsko w tym sezonie, zajmują dopiero siódme miejsce, a ich głównym problemem jest totalny brak stabilizacji formy. Wiekszość ich wyników jest jakaś przypadkowa i zaskakująca - z jednej strony potrafią wygrać z Manchesterem City na wyjeździe w Carling Cup, a niedługo później przegrywają w lidze z Boltonem i to 3:1. Nie są równi i to jest ich problem, a bez stabilizacji nie ma mowy o dobrych wynikach. Może dla innych klubów siódme miejsce byłoby dobrym wynikiem ale dla nich to już miejsce poniżej piątego jest słabiutkie, a tak naprawdę to wypadałoby żeby walczyli naprawdę o czołowe pozycje. Narazie jednak do tego bardzo bardzo daleko. Pojawiła sie jednak szansa na jakieś trofeum w tym sezonie, wraz z tą wygraną 0:1 w Manchesterze, ale tu jeszcze trzeba obronic wynik u siebie, no a potem ewentualnie wygrać finał.

Manchester City ma naprawdę udany sezon ligowy - prowadzą w tabeli praktycznie od początku, na koncie mają o trzy oczka więcej niż Manchester United, a więc jest to w miarę bezpieczna przewaga póki co. Manchester jednak ostatnio miał mały dołek formy - najpierw w FA Cup przegrali właśnie z United u siebie 2:3 i odpadli, a chwilę potem przegrali również w kolejnym Pucharze z Liverpoolem 0:1, jednak tu jest jeszcze rewanż przed nimi. No a z LM jak wiemy odpadli więc zostaje im Liga Europejska, liga angielska i ten Carling Cup. Szansa na trzy trofea więc nadal jest i wypadałoby chociaż na krajowym podwórku zdobyć te dwa - o Mistrza na pewno będzie trudniej bo tu jeszcze wszystko może się zdarzyć ale w Carling Cup teoretycznie jest wygodnie bo w finale albo Crystal Palace albo Cardiff i który zespół by to nie był to raczej nie będzie miał szans z finalistą z tej pary. Tak więc jak dla mnie awans do finału=zdobycie pucharu i oni muszą skorzystać z tej okazji.

Kolejnym problemem Liverpoolu na pewno jest kalendarz który obecnie naprawdę ciężko wygląda - za chwilę w Pucharze z Manchesterem United, potem liga z Wolves i to może trudne nie będzie, ale potem Tottenham, Manchester United, Evertoon, Arsenal a więc makabryczne tygodnie przed nimi. No i chyba trzeba się zastanowić czy opłaca się łapać ten Carling Cup który i tak wiele im nie da, czy w lidze iść po miejsca premiowane grą w Lidze Mistrzów na przyszły sezon. Ja wolałbym skupić sie na lidze, trener zaś chyba się trochę nie może zdecydować jak tak patrzę na skład bo jest tak pół na pół.

A najwiekszy problem Liverpoolu to ofensywa. A właściwie jej brak bo trzeba sobie powiedzieć szczerze - ofensywy nie mają totalnie. W lidze zaledwie 25 bramek strzelonych więc nieco ponad 1 na mecz średnio, ale jak popatrzymy na formę napastników to tylko Bellamy aktualnie ratuje trochę sytuację bo ma 5 trafień, rozczarowuje Carroll który ma okazje ale wszystko psuje i ma dwa trafienia a miał tu być genialnym napastnikiem. Kuyt totalnie bez gola. trochę nadrabia pomoc ale tu tez nie ma szału - po dwie Gerrard, Adam i Maxi. Makabra po prostu i z takim napadem nie mają czego szukać w tym meczu.

A skład na jutro ma wyglądać tak :

Reina - Enrique, Agger, Skrtel, Johnson - Henderson, Adam, Gerrard - Bellamy, Maxi, Carroll


Chociaż osobiście myślę że jednak tak to wszystko wyglądało nie będzie. A nawet jeśli to bramek dla Liverpoolu to ja tu nie widzę, chyba że znowu będą mieli karnego.

No a Manchester City ma tych problemów zdecydowanie mniej. No oprócz tego że oni przegrali pierwszy mecz i teraz koniecznie muszą wygrać jeśli chcą być w finle. A chcą na pewno. Oni mają o tyle łatwiej że potem w lidze bez większych problemów i trudów - Evertoon, Fulham, Aston Villa. Tak więc można w Pucharze zagrać mocnym składem i o zwycięstwo. A każde zwycięstwo coś im daje - 0:1 to dogrywka, a każde inne to awans do finału. Jest więc o co grać.

Manchester City ma zaś jutro wystąpić w takim składzie :

Hart - Clichy, Lescott, Savic, Richards - Nasri, Barry, Milner, Silva - Dzeko, Aguero


Umówmy się ze City ma lepszy skład, umówmy się że atak mają niesamowity i jutro to pokażą mam nadzieję nie raz. Jest Aguero który ma już 14 trafień na koncie w lidze, jest Dzeko z 11 trafieniami, Nasri z 3 i garścią asyst, Silva z pięcioma, Milner z trzema. No to jest statystyczna deklasacja Liverpoolu pod względem goli. I tak będzie jutro.

W historii na 145 spotkań, Manchester City wygrał 39, zremisował 37 i przegrał 69. Statystyka niby lipna, tylko umówmy się że Manchester City jako TEN Manchester City możemy rozpatrywać co najwyżej od trzech lat a od tego czasu były dwie wygrane Liverpoolu, dwie wygrane City i cztery remisy. Niby na wyjeździe wygrali tylko 13 razy a ostatni raz dziewięć lat temu, ale wydaje mi się że oni są w kosmicznej formie, a Liverpool w dołku i jak dojdzie jeszcze ta mobilizacja wejściem do finału gdzie na pewno będą faworytami to im się uda to spotkanie wygrać.

Stawiam na 0:2!

Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Betsafe

Komentarze

Brak dodanych komentarzy. Może czas dodać swój?

Dodaj komentarz

Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.

Polecamy

bonus

Zakłady bukmacherskie na bwin.com. Największa oferta zakładów online

Bukmacherzy

bwin expekt sportingbet betsson unibet

Społeczność Online

Najnowszy użytkownik: bartolina_89
Wszystkich: 855

Typy bukmacherskie

typy bukmacherskie

X