| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Robin SoderlingvsTaylor Dent (+1,5)
3:1.5
- Typ: 2
- Kurs: 3.40
- Data: 2010/09/02 21:00
Soderling to od jakiegoś czasu absolutna światowa czołówka jednak już nie tacy odpadali w tym roku z US Open - z turniejem pożegnał się już Andy Roddick, Thomas Berdych a więc również fantastyczni zawodnicy. Soda to numer 5 w rankingu ATP ale wydaje mi się że ten rok go wykończył i nic nie osiągnie w US Open. Soda specjalnie harda nie lubi - wygrał 112 ze swoich 185 konfrontacji na tej nawierzchni. W poprzednim roku końcówka sezonu wyszła mu świetnie - ćwierćfinał w US Open i półfinał w Pekinie (mówię tylko o hardzie), W tym roku nie liczyłbym na powtórzenie sukcesu. Z Australian Open pożegnał się już w pierwszej rundzie, potem zagrał dwa dobre turnieje - Indian Wells i Miami - w obu osiągał półfinały. Tu jednak w pierwszej rundzie miał ogromne problemy z Haiderem-Maurerem - 214 zawodnikiem w rankingu. Prowadził już 2:0 żeby w końcu wygrać zaledwie 3:2 po ciężkim i wyczerpującym pojedynku w niesamowitym upale. Może przytoczę kilka statystyk żeby pokazać jak słabo w tym meczu grał Soda i z drugiej strony jak fantastyczne spotkanie zagrał zawodnik spoza czołowej 200 rankingu. A więc (Soda będzie zawsze na początku) :
Asy : 8 : 34 (wniosek z tego taki że oprócz tego że rywal miał bardzo dobry serwis to Soda po prostu miał ogromne problemy z odbiorem)
Podwójne błędy : 13 : 9
Niewymuszone błędy : 74 : 65
Winnersy : 44 : 58
Widzimy więc że Soda przegrał w każdej ze statystyk i w sumie aż dziw bierze że wygrał mecz - miał o 4 podwójne więcej, aż o 9 niewymuszonych więcej i 14 bezpośrednio wygranych mniej. Do tego dochodzi aż o 26 mniej asów serwisowych i mamy statystyczną tragedię w wykonaniu Szweda. Nie radził sobie z przyjęciem serwisu i agresywną grą zawodnika spoza czołowej 200 rankingu to co będzie z niesamowicie serwującym i dobrze grającym pod siatkę Dentem. Dodam jeszcze że rywal miał najmocniejszy serwis 216 km/h.
Teraz chwila o Dencie - w rankingu 72, na hardzie bilans 137:114, w tym roku 14:12. No nie zachwyca ale myślę że na US Open się zebrał w sobie i świetnie przygotował. Pierwszy mecz to spacerek i 3:0 z Fallą i naprawdę fajny mecz w jego wykonaniu. Miał dobry procent serwisu - 72 (a Soda w swoim meczu nieco ponad 50), 4 asy (chociaż to głównie zasługa dobrze odbierającego Falli - jeśli tak serwowałby przeciwko Sodzie a Soda tak odbierał jak z Haiderem to tych asów byłoby ponad 30), 5 podwójnych, 40 niewymuszonych (ale rywal miał więcej) i 31 winnersów. Dużo chodził pod siatkę - aż 40 razy z czego 27 skutecznie. To jest jedna z jego broni. Serwis znowu pokazał niebywały - 236 km/h a średnio 193. Przełamywał rywala często, dobrze odbierał i w sumie jedynym mankamentem były popełniane błędy ale myślę że ich z meczu na mecz będzie coraz mniej.
Podsumujmy - jeśli Soda zagra tak jak w pierwszej rundzie ( a obawiam się że może zagrać podobnie a może nawet gorzej ) a Dent utrzyma serwis i akcje przy siatce na poziomie meczu z pierwszej rundy a choć trochę zmniejszy ilość popełnianych błędów to dzisiaj Soda zakończy swój udział w US Open i to może nawet w trzech setach. Ale że nie wszystko zawsze wychodzi tak pięknie i kolorowo i czasami tenisiści mają przestoje w meczach to daję sobie pewną podpórkę w postaci handicapu +1,5 seta na Denta. Przy takim układzie wszystko powinno być dobrze. No chyba że zdarzy się coś takiego że Dent kompletnie nie będzie umiał serwować i wygrywać pod siatką a Soderling dostanie olśnienia i sił a także formy z Rolanda Garrosa. Ale na to bym chyba nie liczył
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: Bet-at-home
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 











#1 barcelona_fan dnia 03.09.10 00:31