| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
RosjavsNowa Zelandia
78:56
- Typ: 2
- Kurs: 3.80
- Data: 2010/09/06 20:00
Rosja zakończyła fazę grupową na miejscu drugim ustępując tylko gospodarzom turnieju - Turcji. Turniej zaczęli od zwycięstwa z Portoryko (dziewięcioma punktami), potem przegrali z Turcją (również dziewięcioma punktami), wygrali z Wybrzeżem Kości Słoniowej (różnicą 6 punktów), Chinami (różnicą dziewięciu punktów) oraz z Grecją na zakończenie fazy grupowej (czterema punktami). Rosjanie nie prezentowali jakiejś fenomenalnej formy i nadzwyczajnej gry w tym turnieju ale była równa przez wszystkie spotkania i dlatego odniosła aż sześć zwycięstw. Rosjanie mają wyrównany skład chociaż bez jakiegoś wyraźnego lidera, kogoś kto ich pociągnie nawet wtedy gdy idzie beznadziejnie. Kiepsko spisują się w rzutach za trzy punkty - no może poza Monyą który większość swoich punktów zdobył właśnie z dystansu. Najwięcej punktów w ekipie Rosji zdobył Kaun ale są to zaledwie 63 punkty. Podsumujmy przemyślenia na temat Rosjan : przyzwoici ale bez rewelacji, wygrywają raczej w kiepskim stylu i trochę się męczą, nie mają wyraźnego lidera który nigdy nie zawodzi, słabo za trzy, ogólnie kiepsko punktują.
A teraz kilka słów o ekipie Nowej Zelandii. Ta ekipa niesamowicie mi zaimponowała swoją grą w tym turnieju i kibicuję im zaraz po reprezentacji Hiszpanii. Nowa Zelandia udział w fazie grupowej zakończyła na miejscu trzecim a grupę mieli bardzo silną (silniejszą niż Rosjanie). Zaczęli kiepsko bo od dwóch porażek ale potem się rozkręcali i wygrali kolejne trzy spotkania. Zaczęło się od nieznacznej porażki z Litwinami, potem srogie lanie od aktualnych Mistrzów czyli Hiszpanii, a następnie pogrom w meczu z Libanem i dobry mecz przeciwko Kanadzie a na koniec rozgrywek grupowych koncertowa gra w meczu z Francuzami i zdecydowana i w pełni zasłużona wygrana 82:70. Nowa Zelandia w fazie grupowej rzuciła aż 424 punkty co po Serbii i USA było drugim wynikiem w całej stawce 24 zespołów. Ofensywa Nowej Zelandii jest po prostu genialna, ale w obronie jest gorzej chociaż już w meczu z Francuzami pracowało to całkiem nieźle. Nowa Zelandia to zespół grający niesamowicie wesołą koszykówkę, popisujący się niezłymi sztuczkami, dużą szybkością i łatwością w kreowaniu gry ofensywnej. To wszystko pozwala im wygrywać mecze nawet mimo troszkę gorszej postawy w obronie. Nowa Zelandia ma też swojego lidera - Penneya który na tym turnieju zdobył już 127 punktów. Drugi z najlepiej punktujących w ekipie Nowej Zelandii Abercrombie ma na koncie 63 oczka co jest takim samym wynikiem jak najlepszy zawodnik w ekipie Rosji. Nowa Zelandia ma ogromną łatwość w rzucaniu za trzy i to siedzi w każdym meczu - Penney ma 17 trafionych trójek, Jones 9, Abercrombie 5, a tacy zawodnicy jak Vukona 3/5 (60%), Frank 4/6 (67%) jeśli już rzucają to raczej trafiają. Skuteczność za dwa też całkiem dobra bo prawie 52% a więc wszystko pracuje świetnie w ekipie Nowej Zelandii. Oni cieszą się grą i to może ich zaprowadzić wysoko. Moim zdaniem Rosja to nie jest przeciwnik który może im zagrozić jeśli zagrają na swoim poziomie. Moim zdaniem Nowa Zelandia z meczu na mecz gra coraz lepiej, jest świetna ofensywnie, ma swojego lidera który rzuca nieprawdopodobną ilość punktów w każdym meczu, grają wesołą koszykówkę i cieszą się z tego co robią a to bardzo ważne, dużo rzucają i dużo trafiają za trzy i myślę że to wszystko pokryje te braki w defensywie i Nowa Zelandia zapewni sobie miejsce w najlepszej ósemce tych Mistrzostw pokonując pewnie Rosjan. Na pewno są do tego zdolni i moim zdaniem dokonają tego chociaż bukmacherzy nie bardzo w to wierzą
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bet365
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










