| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
USAvsRosja (kwarta z największą liczbą punktów - 4 kwarta - T/N)
0:1
- Typ: 1
- Kurs: 3.00
- Data: 2010/09/09 17:00
USA to najpoważniejszy faworyt do zdobycia Mistrzowskiego tytułu chociaż ja czuję że w tym roku ten tytuł zdobędzie ekipa gospodarzy. USA przez turniej narazie mknie jak burza - wygrali wszystkie spotkania i to zawsze wysoko - najpierw 28 punktami z Chorwacją, potem 22 punktami ze Słowenią, dwoma po ciężkim meczu z Brazylią, 37 z Iranem, 35 z Tunezją i aż 55 punktami ze słabiutką Angolą w 1/8 finału. Jak narazie ofensywa spisuje się świetnie, defensywa też nie najgorzej i Stany mimo iż nie grają tu po raz kolejny w swoim najmocniejszym zestawieniu nie mają większych problemów ze swoimi rywalami. A teraz coś konkretnie o typie. Tym razem zastanawiałem się długo czy najwięcej punktów padnie w czwartej czy w drugiej kwarcie i zdecydowałem się na czwartą. Mam nadzieję że wyjdzie mi to na dobre. W meczach USA najwięcej punktów padało kolejno - w czwartej kwarcie z Chorwacją, w czwartej ze Słowenią, w pierwszej z Brazylią, w drugiej i czwartej (po tyle samo) z Iranem i dokładnie tak samo było w meczu z Tunezją. W 1/8 finału z Angolą najwięcej padło w kwarcie drugiej. Tak więc widzimy że najwięcej padało w czwartej kwarcie - w czterech meczach i w drugiej w trzech meczach (dwa mecze w tych to pokrywanie się liczby punktów w drugiej i czwartej kwarcie a więc wtedy oba zakłady są dobre).
Rosjanie przegrali jeden mecz na tym turnieju ale ogólnie spisują się całkiem dobrze chociaż mnie jakoś nie specjalnie przekonuje ich basket. W meczu z Nową Zelandią kompletnie nie pozwolili grać swoim rywalom, zagrali fenomenalnie w obronie, dużo blokowali i dzięki temu spokojnie wygrali. Ale ze Stanami będzie bardzo ciężko i szanse na awans mimo wszystko nie są zbyt duże. Co do typu - u Rosjan punkty w kwartach wyglądały tak - z Portoryko najwięcej w kwarcie drugiej, z Turcją i WKS w czwartej, z Chinami w drugiej, z Grecją w trzeciej i w 1/8 finału z Nową Zelandią w czwartej. Tak więc u nich dwa razy najwięcej było w drugiej kwarcie i trzy razy w czwartej. To jest jednak już ćwierćfinał i dlatego też wierzę że będzie tych punktów najwięcej w kwarcie czwartej bo w niej jest największa walka i gonienie wyniku. Przez pierwsze kwarty rywale powinni się trochę poznawać i wchodzić w rytm meczowy dlatego tych punktów może nie być jakoś strasznie dużo, trzecia kwarta to zazwyczaj najlepsze bronienie i najwięcej pudeł, a w czwartej gdy już znamy mniej więcej wynik to jedni gonią na siłę, dużo rzucają za trzy i całe siły przerzucają na atak a drudzy liczą na przechwyty, rzuty osobiste a gdy mają dużą przewagę to trochę się bawią i grają pod publiczkę. Zazwyczaj dużo w tych czwartych kwartach pada i mam nadzieję że teraz będzie podobnie. W 10 spotkaniach fazy pucharowej najwięcej punktów padało właśnie w ostatnich odsłonach spotkania - w aż sześciu meczach, na drugim miejscu jest zaś kwarta druga - trzy spotkania ( w jednym było tyle samo w drugiej i w czwartej ). Mam nadzieję że typ po raz kolejny okaże się trafny chociaż polecam też zagrać na zasadzie - część stawki na kwartę drugą a część na czwartą - wygrana gwarantowana bo na pewno w którejś z tych dwóch kwart będzie najwięcej punktów. Przy grze 100 na jedną i 100 na drugą przy czwartej kwarcie zarobimy na czysto 100 zł a przy drugiej 200zł. A jeśli się znowu uda tak że będzie w obu tyle samo to mielibyśmy największy zarobek - 500 zł na czysto. Polecam ;)
Autor: barcelona_fan
Bukmacher: bwin
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










