| Nazwa meczu | Kraj | Typ | Kurs | +/- | Analiza | Bukmacher | |
|---|---|---|---|---|---|---|---|
| 02:00 |
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) |
![]() |
2 | 2.50 | Analiza | ![]() |
DuzeKursy.pl - Wysokie kursy bukmacherskie
Chicago BlackhawksvsLos Angeles Kings A.Kopitar strzeli gola? (TAK/NIE)
0:1
- Typ: 1
- Kurs: 3.45
- Data: 2010/10/28 02:35
Do najbardziej polskiego miasta w Stanach Zjednoczonych przyjeżdża lider Pacific Division. Drużyna Króli w ośmiu spotkaniach bieżącego sezonu zwyciężała sześciokrotnie. Porażki odnieśli jedynie w meczach z Calgary Flames oraz Phoenix Coyotes. Dla drużyny przyjezdnej będzie to już szóste spotkanie na wyjeździe. jak dotąd bilans na plus, gdyż wygrali trzy z pięciu meczów. Na pewno dzisiaj czeka ich bardzo ciężka przeprawa, bo mimo, że Chicago w tym sezonie jest budowana nieco od nowa to nadal dysponuje bardzo dobrymi zawodnikami. Chicago obok Buffalo Sabres oraz Anaheim Ducks rozegrało już 10 spotkań w nowej kampanii. Bilans na razie przeciętny, gdyż udało im się wygrać w połowie spotkań. Ostatnio przegrali dwa spotkania z St. Louis Blues oraz Columbus Blue Jackets. Przeciwnicy nie z najwyższe półki, a mimo wszystko konfrontacje przegrane. Strzelecko w drużynie z Chicago imponują Marian Hossa (7 goli) i Patrick Sharp (8 goli). Dobrze w sezon wszedł Tomas Kopecky, który już ma osiem punktów, a w całym poprzednim sezonie zdobył ich zaledwie 21. W bramce gospodarzy zobaczymy dzisiaj podstawowego goalie Marty Turco. Na razie weteran wpuścił 19 bramek w siedmiu spotkaniach, więc tragedii nie ma, ale daleko mu jeszcze do optymalnej formy. Goście błyszczą przede wszystkim stabilną formą prawie całego zespołu. Najlepszym strzelcem drużyny jest Dustin Brown z czterema trafieniami. Jednak tuż za jego plecami jest, aż czterech zawodników z trzema bramkami. To właśnie powoduje, że Los Angeles gra tak dobrze. Wszystkie zadania rozkładają się równo pomiędzy wszystkich istotnych zawodników, dzięki czemu Kings mogą początek sezonu uznać za bardzo dobry. Do tego w bramce znakomicie spisuje się Jonathan Quick, który w sześciu meczach zaliczył, aż pięć zwycięstw. Ja ze strzelców wybrałem Anze Kopitara, który znajduje się w grupie tych czterech zawodników z trzema golami.
Uznałem, że ostatnio jest w na tyle dobrej formie, że są przesłanki, że może dzisiaj wpisać się na listę strzelców po raz kolejny. Chicago nie błyszczy w tym sezonie w grze defensywnej, więc bez problemów mogą dzisiaj ten typ wszystkim czytelnikom zaproponować.
Autor: Pietaszek89
Bukmacher: Doxxbet
Indiana Pacers - Miami Heat (-6.5p) 










